Czy żyjemy w symulacji? Nowe prawo fizyki zdaje się to potwierdzać

Wizualizacja
Wizualizacja
Źródło zdjęć: © Uniwersytet w Portsmouth
Mateusz Tomiczek

09.10.2023 18:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Czy wszystko, co widzimy wokół, a nawet my sami to po prostu wystarczająco złożona symulacja komputerowa? Kwestia ta dotąd była raczej przynależna do dziedziny filozofii, niż do głównego nurtu nauki, jednak nowe ustalenia dotyczące praw fizyki mogą sprawić, że już wkrótce taka możliwość będzie poważnie rozważana w naukowym środowisku.

Melvin Vopson z uniwersytetu w Portsmouth jest autorem pracy sugerującej, że sama informacja posiada masę i wszystkie cząstki elementarne (najdrobniejsze znane elementy naszej rzeczywistości) mają w sobie zapisane informacje o samych sobie. W 2022 roku doktor Vopson odkrył prawo fizyki, dzięki któremu można przewidywać mutacje genetyczne w organizmach żywych i wirusach, aby przewidywać ich przyszłe konsekwencje. Jego nowy artykuł bada implikacje tego prawa dla innych dziedzin nauki, w tym potencjał do potwierdzenia hipotezy symulacji, która najprościej mówiąc zakłada, że żyjemy wewnątrz komputerowej symulacji, a nawet sami nią jesteśmy.

Drugie prawo infodynamiki

Odkryte przez Vopsona prawo opiera się na drugiej zasadzie termodynamiki, która stanowi, że w izolowanym układzie entropia (czyli miara nieuporządkowania jego elementów) może jedynie wzrastać lub pozostawać taka sama. Naukowiec z podobnym założeniem podszedł do zagadnienia entropii w systemach informatycznych, jednak tutaj spotkało go zaskoczenie. Okazuje się, że w trakcie ewolucji tych systemów entropia w nich pozostaje na stałym poziomie albo wręcz maleje, zdążając do uporządkowania układu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W ten sposób Vopson odkrył drugie prawo dynamiki informacji, czyli infodynamiki. W artykule naukowym, który opublikował, wykazuje jego zauważalny wpływ na systemy biologiczne (ponieważ mutacje podlegają wzorowi zarządzanemu przez entropię informacji), fizykę atomową (ponieważ elektrony układają się w sposób minimalizujący ich informacyjną entropię) i kosmologiczną (co odnosi do rozszerzającego się wszechświata). Jego zdaniem infodynamika wyjaśnia też powszechność symetrii we wszechświecie, gdyż symetryczna forma jest efektem niskiego poziomu entropii.

Właśnie ta symetria, którą często można obserwować w naturze, sprawia, że Vopson jest skłonny poprzeć hipotezę symulacji. Symetria sprzyja usuwaniu nadmiaru informacji, co podobne jest do procesu, w którym poprzez kompresję lub usuwanie danych komputer pozbywa się fragmentów zbędnego śmieciowego kodu. Pozwala to na zaoszczędzenie miejsca na dysku komputera i optymalizację zużycia energii. Jest to argument popierający prawdziwość hipotezy symulacji.

Wszystko jest symulacją

Hipoteza symulacji jest bardzo popularna wśród wielu znanych postaci świata nauki i technologii. Jedną z osób, która ją popiera, jest na przykład Elon Musk. Najogólniej zakłada ona, że nasza rzeczywistość składa się z fragmentów informacji, które są umieszczone w czymś, co moglibyśmy rozumieć jako niezwykle pojemny i zaawansowany komputer. Wszystkie prawa fizyczne naszego wszechświata i stan oraz lokalizacja każdego z atomów byłyby obecne po prostu w formie informacji wewnątrz tego komputera, a on na bieżąco symulowałby ich działanie według ustalonych zasad. Nawet my bylibyśmy w tym wypadku posiadającymi sztuczną inteligencję tworami złożonymi z informacji.

Badania doktora Vopsona sugerują właśnie to, że informacja jest podstawowym elementem budulcowym każdej cząsteczki naszego wszechświata i na dodatek posiada fizyczną masę. Według niego nawet nieuchwytna ciemna materia, która stanowi prawie jedną trzecią naszego Wszechświata, może w istocie być samą informacją.

Mateusz Tomiczek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (212)