Bombowiec B-2 Spirit uszkodzony. Doszło do incydentu podczas lądowania

Bombowiec B-2 Spirit uszkodzony. Doszło do incydentu podczas lądowania15.09.2021 10:41
 Bombowiec B-2
Bombowiec B-2
Źródło zdjęć: © Getty Images | Bennie J. Davis, USAF

We wtorek, 14 września doszło do incydentu w bazie sił powietrznych Whiteman w Missouri, gdzie stacjonują bombowce B-2 Spirit. Podczas awaryjnego lądowania doszło do uszkodzenia jednego z nich. Zdecydowano o wprowadzeniu tymczasowego zakazu lotów nad i wokół bazy.

Amerykańskie bombowce strategiczne o obniżonej wykrywalności B-2 Spirit uznawane są za najdroższe wojskowe samoloty świata. Cena wyprodukowania jednego takiego modelu, według różnych źródeł, waha się od 1,157 do 2,2 miliardów dolarów. Dlatego jakiekolwiek usterki czy uszkodzenia są niezwykle kosztowne dla amerykańskiego wojska.

Bombowiec B-2 Spirit uszkodzony

Jak donosi The War Zone, 14 września doszło do incydentu z udziałem jednego z bombowców B-2 Spirit, które stacjonują w bazie sił powietrznych Whiteman. Serwis skontaktował się z Air Force Global Strike Command i poprosił o komentarz w sprawie.

Jednostka przyznała, że doszło do zdarzenia, podczas którego "U.S. Air Force B-2 Spirit doświadczył awarii w locie podczas rutynowej misji szkoleniowej i został uszkodzony na pasie startowym w Whiteman Air Force Base w stanie Missouri po awaryjnym lądowaniu". Nikt z załogi nie ucierpiał, nie doszło też do pożaru podczas lądowania. Sprawa zostanie zbadana i wówczas Air Force Global Strike Command przekaże więcej informacji na ten temat.

Do tej pory Northrop Grumman wyprodukowało 21 bombowców B-2. W służbie pozostaje 20 z nich (jeden samolot został zniszczony podczas opuszczania bazy Guam w 2008 roku). Maszyny wykorzystują technikę Stealth, która czyni je "niewidocznymi" poprzez zmniejszenie ich widma radarowego. B-2 wyposażono w cztery turbinowe silniki dwuprzepływowe firmy General Electric. Na ich pokładzie można przewozić zarówno broń konwencjonalną, jak i bomby jądrowe.

ZOBACZ TEŻ: Tajemniczy obiekt w kosmosie. Eksperci o nowym ramieniu Drogi Mlecznej

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (86)