Boeing Black - smartfon do zadań specjalnych

Firma Boeing nie kojarzy się raczej ze smartfonami. Wczoraj jednak amerykański koncern lotniczy, zbrojeniowy i kosmiczny postanowił pochwalić się urządzeniem o nazwie Boeing Black. Jak już sugeruje sama nazwa, smartfon ten przeznaczony jest przede wszystkim dla klientów z sektora obronnego.

Obraz
© (fot. Materiał prasowy)

Boeing twierdzi, że najważniejszymi cechami smartfonu Black są bezpieczeństwo oraz funkcjonalność. I rzeczywiście, przynajmniej jeśli chodzi o bezpieczeństwo, inżynierowie amerykańskiej firmy zbrojeniowej dołożyli wszelkich starań, by osoba nieupoważniona nie mogła dobrać się do danych na nim przechowywanych.

Boeing Black zbudowany został w oparciu o rozwijaną już od trzech lat architekturę Boeing PureSecure, która łączy w sobie zarówno rozwiązania sprzętowe oraz sprzętowe wsparcie dla szyfrowania danych. Boeing chwali się, że Black w całości montowany jest w USA, a śruby montujące hermetycznie zamkniętą część obudowy pokryte są specjalnym tworzywem, które zostanie uszkodzone w widoczny sposób jeśli ktoś będzie próbował ją otworzyć. Jeśli otworzy się hermetyczną część obudowy, urządzenie automatycznie wykasuje swoją zawartość. Od strony oprogramowania za bezpieczeństwo odpowiedzialne jest przede wszystkim szyfrowanie zapisanych danych oraz nawiązywanych połączeń.

Funkcjonalność ma zapewnić modułowa budowa urządzenia. Użytkownik może sam usunąć standardową płytkę przykrywającą baterię i wymienić ją na kompatybilny moduł rozszerzający możliwości smartfonu. Podczas misji potrzebny będzie telefon satelitarny? Bez problemu, Boeing ma odpowiedni moduł. Tak samo jak moduły zawierające wojskowy GPS, dodatkowe akumulatory czy ogniwa fotowoltaiczne. Amerykańska firma twierdzi, że możliwości takiej modyfikacji telefonu są nieograniczone i zależą jedynie od rodzaju misji, jaką wykonać ma jego użytkownik.

Podstawowe parametry techniczne Boeinga Black nie mogą się co prawda równać z najlepszymi konstrukcjami przeznaczonymi na rynek cywilny, ale w tym wypadku nie chodziło tylko o moc obliczeniową. Widać to choćby w wymiarach Boeinga Black –. jeszcze bez dodatkowego modułu na plecach urządzenie jest dość grube (13,25 mm) i ciężkie (170 gramów). Wyposażono je w ekran o przekątnej 4,3 cala i rozdzielczości 540 na 960 pikseli. Wewnątrz hermetycznej części obudowy znajduje się dwurdzeniowy procesor ARM Cortex-A9 1,2 GHz. Na pokładzie znajduje się też LTE, UMTS, GSM, Bluetooth 2.1, a urządzenie wyposażone jest w dwa sloty na karty SIM. Całość działa pod kontrolą Androida.

Nie wiadomo jeszcze, ile kosztować będzie to urządzenie, ani od kiedy będzie można je kupić (zakładając, że Boeing kiedykolwiek zacznie je sprzedawać osobom prywatnym), ale The Wall Street Journal twierdzi, że stanie się to już "niebawem".

Polecamy w serwisie Giznet.pl: Próbka możliwości projektu Tango

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rzadki widok: bociany przyleciały do Czarnobyla. Po 20 latach zakładają gniazda
Rzadki widok: bociany przyleciały do Czarnobyla. Po 20 latach zakładają gniazda
"Dar Młodzieży" popłynie do USA. To może być jeden z jego ostatnich rejsów
"Dar Młodzieży" popłynie do USA. To może być jeden z jego ostatnich rejsów
Tak to robią w Chinach. Panele solarne i owce zazieleniają pustynię
Tak to robią w Chinach. Panele solarne i owce zazieleniają pustynię
Polacy pokochali kolej. Nowe dane wskazują na rekordy w całym kraju
Polacy pokochali kolej. Nowe dane wskazują na rekordy w całym kraju
Astronauci są już na Ziemi. NASA pokazała pierwsze zdjęcia
Astronauci są już na Ziemi. NASA pokazała pierwsze zdjęcia
Wylądowali. Misja Artemis 2 dobiegła końca
Wylądowali. Misja Artemis 2 dobiegła końca
Nowy komunikator mSzyfr. Cyfrowa suwerenność Polski
Nowy komunikator mSzyfr. Cyfrowa suwerenność Polski
Sąsiad Rosji zdecydował. Idzie drogą obraną przez Polskę
Sąsiad Rosji zdecydował. Idzie drogą obraną przez Polskę
Zimny prysznic dla USA. "Żniwiarze" spadają w Iranie jeden po drugim
Zimny prysznic dla USA. "Żniwiarze" spadają w Iranie jeden po drugim
Tam nie zatankujesz auta samodzielnie. Skąd ten zakaz?
Tam nie zatankujesz auta samodzielnie. Skąd ten zakaz?
Już są w Polsce. Lepiej się do nich nie zbliżaj
Już są w Polsce. Lepiej się do nich nie zbliżaj
Już są w Ukrainie. Pojawiły się nie wiadomo skąd
Już są w Ukrainie. Pojawiły się nie wiadomo skąd
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇