Uwaga na podróbki Adblocka. Producent ostrzega przed oszustami

Któż z polskich internautów nie zna Adblocka? Jesteśmy w końcu przodownikami, jeśli chodzi o blokowanie treści reklamowych w sieci. Jednak okazuje się, że popularność wtyczki wiąże się z problemami – zarówno dla użytkowników, jak i twórców.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Adblock dzieli i rządzi w segmencie wtyczek blokujących reklamy
Adblock dzieli i rządzi w segmencie wtyczek blokujących reklamy (google chrome, Fot: Redakcja WP Tech)

Naśladownictwo jest podobno najszczerszą formą pochlebstwa. Jednak podszywanie się pod najpopularniejszy dodatek do blokowania pop-upów to już niebezpiecznie terytorium. Jak podaje serwis Next Web, od 2015 roku pojawiło się aż 1400 podróbek wtyczki. Jak podają przedstawiciele Adblocka, tylko 900 zostało usuniętych.

Google natomiast walczy z fałszywymi wtyczkami już od 2015 roku, jak jednak widać, pozostaje to dalej sporym problemem.
Ostatnia kopia Adblocka została pobrana ponad 37 tysięcy razy, zanim zauważono jej obecność w Google Chrome. Adblock podkreśla, że odkrył ją i zgłosił firmie już 14 września, jednak podróbkę zdjęto dopiero 6 października.

Blokowanie reklam nie uchroni nas przed wszystkimi atakami hakerów

Na razie nie ma informacji, żeby fałszywa wtyczka miała szkodliwy wpływ na komputery użytkowników. Jednak twórcy Adblocka ostrzegają, że nielegalne wersje mogą być potencjalne niebezpieczne dla urządzeń. Na oficjalnym blogu pojawił się wpis, gdzie można przeczytać, czym fałszywa wtyczka różni się od oficjalnej.

Polacy tymczasem pozostają liderami w blokowaniu reklam. Według raportu OnAudience.com, w Polsce z wtyczek tego typu korzysta blisko 46 proc. internautów, co daje nam pierwsze miejsce na świecie.

Polub WP Tech
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.