Wielki wyciek danych w Uberze. Firma zapłaciła okup! Po wejściu RODO taki numer już nie przejdzie
- Do wycieku doszło, bo zabezpieczenia były kiepskie - wypalił bez ogródek nowy szef Ubera. Nie dość na tym, ujawnił, że firma zapłaciła hakerom 100 tys. dolarów cyberharaczu. Najgorsze, że kolejny raz o wpadce giganta dowiadujemy się po czasie. Na szczęście wkrótce się to zmieni. Po wejściu w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) za niewłaściwą ochronę danych firmy zapłacą gigantyczne kary. Już za pół roku.