Samsung: ofensywa systemu Tizen powoli nabiera rozpędu

Samsung: ofensywa systemu Tizen powoli nabiera rozpędu

01.12.2014 14:00, aktual.: 01.12.2014 15:33

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Choć firma Samsung znana jest z wykorzystywania Androida w swoich urządzeniach mobilnych, cały czas stara się również delikatnie promować swój własny (ale również otwarty!) system operacyjny.

W czerwcu tego roku informowaliśmy o zaprezentowaniu pierwszego smartfonu z systemem Tizen, natomiast później pojawiły się pierwsze informacje o wprowadzeniu telefonów pracujących pod jego kontrolą na rynek rosyjski i indyjski. Wygląda jednak na to, że koreański producent ogromnie obawia się falstartu i wprowadzenia do sprzedaży produktu, który nie będzie jeszcze w pełni dopracowany. Tak przynajmniej tłumaczył decyzję skasowania planów ekspansji Tizena na rynku rosyjskim jeden z pracowników firmy.

Ostrożność jest w tym przypadku jak najbardziej uzasadniona – nie da się drugi raz zrobić dobrego pierwszego wrażenia, więc rynkowa premiera smartfonów z systemem Tizen musi być dużym sukcesem. Tak jak ma to miejsce w przypadku inteligentnych zegarków Samsunga, z których najnowszy i najbardziej zaawansowany Gear S sprzedaje się naprawdę nieźle.

Kolejnym krokiem ofensywy mają być właśnie smartfony. Jak donoszą koreańskie media, 10 grudnia ma się odbyć oficjalna konferencja prasowa Samsunga, na której ogłoszone zostanie wprowadzenie na rynek indyjski pracującego pod kontrolą Tizena smartfonu o nazwie Samsung Z1. Nie zostały poddane jego dane techniczne, ale być może odpowiadają one opisywanemu przez nas wcześniej modelowi Samsung Z.

Ale na tym nie koniec. Jak mówią pogłoski, system Tizen znajdzie się w tym roku "na pokładzie" również innych urządzeń Samsunga, takich jak... telewizory. Wygląda na to, że 2015 rok będzie z perspektywy koreańskiego producenta właśnie rokiem systemu Tizen.

Polecamy w wydaniu internetowym chip.pl: Czarny piątek w Polsce - kup taniej gry

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)