Jedna para butów zastąpi wszystkie pary butów

Jedna para butów zastąpi wszystkie pary butów19.03.2015 11:09
Jedna para butów zastąpi wszystkie pary butów
Źródło zdjęć: © iShuu Technologies

Wśród odwiecznych problemów ludzkości jeden wciąż pozostaje nierozwiązany – co robić z tymi wszystkimi parami butów, walającymi się po domu? I skąd brać pieniądze na kolejne? Być może w końcu, po latach poszukiwań, jesteśmy bliscy odpowiedzi na te pytania. Przynosi je Litewski startup iShüu Technologies.

Volvorii Timeless – opracowane przez Litwinów szpilki z odkrytymi palcami zaprojektowane są tak, by będąc jedną parą butów mogły efektywnie służyć jako wiele par butów. Wszystko dzięki pokrywającemu ich powierzchnię e-papierowi. Zaprogramować można go tak, by była ona całkowicie czarna lub całkowicie biała, można również popuścić wodze wyobraźni i umieścić na bucie wzory. Producent proponuje kropki, paski czy kwiaty.

Wszystko to możliwe jest dzięki umieszczonemu w bucie odbiornikowi Bluetooth. Tak, doszło już do tego, że nawet z butami łączyć się będziemy mogli za pomocą smartfona. Ale cel jest szczytny i godny pochwały – dzięki temu wygląd buta zmienić można w każdym momencie.

Zastosowanie w tym projekcie e-papieru sprawia, że but nie potrzebuje do "działania" zbyt dużej ilości energii. Nie wymaga więc zbyt częstego ładowania – ale jednak czasami będzie ono konieczne. Producent zapewnia, że wystarczy raz na kilka tygodni.

- Czysty, elegancki, solidny projekt Volvorii daje wyraz powagi, respektu i formalnej postawy w niemożliwy do podrobienia sposób. Niezależnie od tego, czy jesteś poważaną szefową wiodącej w swojej dziedzinie firmy, czy obiecującą praktykantką, która dostała je jako prezent na swoją pierwszą rozmowę w korporacyjnym świecie, buty Volvorii poniosą cię z gracją – piszą o swoim dziele twórcy, wyraźnie kierując je do konkretnego grona odbiorczyń.

Co ciekawe, buty dopasować można do własnych wymagań nie tylko drogą elektroniczną. Poza e-papierem na ich powierzchni umieszczono zaczepy, na których umieścić można dodatkowe ozdoby. Może to być kwiatek lub wstążeczka na czubku lub pasek na kostkę w tylnej części obuwia.

Prototyp Volvorii Timeless powstał jako praca konkursowa, mająca rywalizować o nagrodę Lousia Vuittona dla obiecujących, młodych projektantów. Jego twórcy od razu jednak zdali sobie sprawę z rynkowego potencjału tego pomysłu. Wprowadzenie go do masowej sprzedaży ułatwić ma kampania społecznościowa w serwisie Indiegogo. Pierwsza dziesiątka mogła kupić swoją parę za 150 dolarów (ok. 585 złotych), teraz dla kolejnej dziesiątki pojawiła się oferta w cenie 199 dolarów (ok. 775 złotych). Standardowa cena dla pozostałych to 249 dolarów (ok. 970 złotych). Dużo jak na ostatnie buty, które kupicie w życiu?

Czy może jednak wcale nie?

_ DG _

Zobacz także: Czym grozi noszenie butów na obcasach?

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (16)