Zainteresowanie Pokemon GO w Polsce bije rekordy. Szczyt NATO blednie przy tej grze

Strona głównaZainteresowanie Pokemon GO w Polsce bije rekordy. Szczyt NATO blednie przy tej grze
13.07.2016 11:57
Zainteresowanie Pokemon GO w Polsce bije rekordy. Szczyt NATO blednie przy tej grze
Źródło zdjęć: © WP

Polacy na potęgę google'ują informacje o Pokemon GO. Zainteresowanie grą przewyższyło zainteresowanie odbywającym się niedawno szczytem NATO albo programem 500+. Tylko jedno wydarzenie wygrywa z Pokemonami.

Gra Pokemon GO podbiła serca ludzi na całym świecie. W tym w Polsce. W skrócie - gra nakłada na mapę świata rzeczywistego warstwę dodatkową, w której "żyją" pokemony. Celem gry jest schwytanie ich jak najwięcej. Więcej o tym, czym jest gra Pokemon GO i na czym polega jej fenomen przeczytacie tu.

Jak najlepiej sprawdzić, czy dany temat porusza serca, wyobraźnię i zainteresowanie ludzi? Oczywiście wykorzystać Google Trends, narzędzie, które pokazuje, jak rosło wyszukiwanie danej frazy w Google. Oto wyniki dla Pokemon GO z ostatnich 3. dni:

Ale czym są wyniki popularności bez umieszczenia ich w kontekście. Oto Pokemon GO kontra rządowy program 500+.

Jak widać, program 500+ jest fajny, ale pokemony fajniejsze. Przejdźmy jednak do ostatnich wydarzeń w Polsce - czy szczyt NATO wygrał z grą Pokemon GO pod względem zainteresowania?

W chwili gdy piszę te słowa, zainteresowanie Pokemon GO jest niemal tak duże, jak zainteresowanie Brexitem sprzed niemal trzech tygodni. Jeśli jednak trend wzrostowy się utrzyma, to pokemony mają szansę w ciągu kilku dni przebić wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Tylko jedno wydarzenie wygrywa z kieszonkowymi potworami. To oczywiście Euro 2016. Z wykresów Google Trends widać wyraźnie, że to właśnie to wydarzenie najbardziej emocjonowało Polaków przez cały ostatni miesiąc.

Zainteresowanie pokemonami jest tak duże, że na Allegro można znaleźć już aukcje oferujące wykupienie "usługi wykluwania jaja w grze Pokemon GO (Android lub iOS)". Oferujący pisze: "Dodatkowo podczas chodzenia zbieram wszystkie napotkane poke-stopy oraz łapię pokemony (jeśli sobie tego zażyczysz)". Jak widać, prawa rynku mają zastosowanie także w przypadku pokemonów.

_ Joanna Sosnowska _

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (6)