Sąd domaga się informacji na temat szpiegowania internautów i przedsiębiorstw przez FBI
FBI chce instalować backdoory, gdzie tylko może, by móc monitorować przepływ informacji. NSA pracuje nad podobnym projektem. Electronic Frontier Foundation protestuje, a sąd okręgowy... chce jej pomóc.
05.11.2012 15:30
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Sędzia okręgowy Richard Seeborg oświadczył, że Departament Sprawiedliwości nie dopełnił wszystkich formalności dotyczących złożonych przez Electronic Frontier Foundation wniosków z prośbami o wyjaśnienie podstaw prawnych i procedur, które będą stosowane do instalacji elektronicznych podsłuchów.
Sędzia uznał, że prośby o wyjaśnienia są zasadne, ponieważ dotyczą one potencjalnego ograniczenia wolności wszystkich osób przebywających na terenie Stanów Zjednoczonych, a informacje na temat całego projektu FBI i NSA są skrzętnie ukrywane. Wiadomo tylko, że rząd będzie miał dostęp do praktycznie każdej przesyłanej za pomocą internetu przez użytkowników informacji.
Polecamy w wydaniu internetowym chip.pl: "Windows wypada z pierwszej dziesiątki najbardziej dziurawego oprogramowania"