WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Rosyjska broń w Iranie. Samolotów bojowych nie ma, MANPADS-ów jeszcze nie wysłali

Korzyści ze współpracy Rosji i Iranu nie są symetryczne. Dzięki irańskiej pomocy w postaci amunicji i dronów Moskwa może kontynuować wojnę w Ukrainie. Rosja miała zapewnić Iranowi nie tylko poparcie na arenie międzynarodowej, ale także nowoczesne samoloty i broń przeciwlotniczą. Co się z nimi stało?

Samolot Jak-130Samolot Jak-130 - maszyna tego typu została zestrzelona nad Iranem
Źródło zdjęć: © Vietq.vn
Łukasz Michalik

Zaledwie kilka dni przed izraelskim i amerykańskim atakiem, Teheran i Moskwa podpisały nową, kolejną już umowę dotyczącą dostaw rosyjskiej broni dla Iranu. Najnowsze porozumienie, opiewające na kwotę 500 mln euro, dotyczy rosyjskich MANPADS-ów – naramiennych wyrzutni pocisków przeciwlotniczych 9K333 Wierba.

Według "Financial Times" zawarta 22 lutego umowa zakłada dostawę w latach 2027-2029 500 wyrzutni 9P333 i 2500 pocisków przeciwlotniczych 9M336. Rosjanie mieli także dostarczyć 500 noktowizorów 1PN97 Mowgli-2, pozwalających na zwalczanie celów powietrznych także w nocy.

Polska ma czego szukać w kosmosie

Choć od końca 2025 r. wzrosła liczba lotów rosyjskich samolotów transportowych do Iranu, nie wiadomo, jaka była zawartość ich ładowni. Falę spekulacji wywołały zwłaszcza loty największych samolotów An-124 Rusłan – jako możliwy ładunek wskazywano wówczas rosyjskie systemy przeciwlotnicze S-400.

Do Teheranu kursowały także białoruskie samoloty An-72, a izraelskie media informowały, że na ich pokładach znajdowała się "rosyjska i chińska broń", a także niesprecyzowany sprzęt do kontroli tłumu. Informacje te nie zostały jednak potwierdzone przez niezależne źródła.

Obrona przeciwlotnicza

MANPADS-y nie miały szansy, aby w jakiś sposób poprawić sytuację Iranu w obliczu izraelskich i amerykańskich nalotów. Nawet gdyby zestawy Wierba dostarczono przed wybuchem wojny, ich możliwości są niewystarczające, by sięgnąć samolotów atakujących bronią kierowaną z dużego pułapu.

Zestaw Wierba
Zestaw Wierba © Mil.ru

Znacznie większe znaczenie, przynajmniej w teorii, miało dostarczenie do Iranu rosyjskich systemów przeciwlotniczych S-400. To system średniego zasięgu, zdolny – według producenta – do zwalczania pocisków manewrujących, samolotów, a także pocisków balistycznych.

W lipcu 2025 r. Iran miał testować przekazaną przez Rosję broń tego typu, a irański serwis Birun opublikował analizę, z której wynikało, że przestrzeń powietrzna Iranu stała się niedostępna dla nieprzyjaciół, a naruszenie jej będzie niemożliwe bez poniesienia poważnych strat. W podobnym tonie wypowiadali się niektórzy eksperci zachodni, według których Iran zablokował wrogom możliwość zniszczenia swojej krytycznej infrastruktury.

System S-400
Wyrzutnia S-400 © Wikimedia Commons | Vitaly V. Kuzmin

Ile warte okazały się te analizy i nowoczesne rosyjskie systemy przeciwlotnicze w Iranie? Ocenę wystawiła im kilkudniowa kampania powietrzna rozpoczęta 28 lutego 2026 r. Izraelskie i amerykańskie samoloty – również czwartej generacji, bez rozwiniętych cech stealth – miały nad Iranem pełną swobodę działania, a załogowe samoloty nie poniosły od ognia nieprzyjaciela żadnych strat.

Nieskuteczność nie jest w tym przypadku cechą wyłącznie rosyjskich systemów – choć Iran z dumą prezentował takie systemy przeciwlotnicze rodzimej produkcji, jak Bavar-373 czy Khordad 15, nie ma żadnego potwierdzenia ich efektywnego użycia. Bezużyteczne okazały się także chińskie systemy HQ-9B.

Systemy walki radioelektronicznej Krasucha-4

Rosja dostarczyła Iranowi także systemy walki radioelektronicznej (WRE) 1RŁ257 Krasucha-4 – mobilna stacja zakłócająca działanie naziemnych i powietrznych radarów. Według producenta, zakładów Kwant w Nowogrodzie, to remedium na AWACS-y (samoloty wczesnego ostrzegania), ale także na maszyny uderzeniowe i pociski manewrujące.

Rosyjski system WRE 1RŁ257 Krasucha-4
Rosyjski system WRE 1RŁ257 Krasucha-4 © Mil.ru

Krasucha-4 ma neutralizować je poprzez zakłócenie działania radaru w taki sposób, by wskazywał fałszywe współrzędne celów, przez co lotnicza broń kierowana ma być w praktyce bezużyteczna.

Również i w tym przypadku rosyjskie zapowiedzi wydają się nie oddawać rzeczywistości. Szczególnie cenne obiekty, które powinny być zabezpieczane systemami WRE, jak stanowiska dowodzenia, mobilne wyrzutnie rakiet czy stanowiska obrony przeciwlotniczej Iranu, padają ofiarą izraelskich i amerykańskich samolotów.

Egzekucja Jaka-130

Iran kupił także w Rosji śmigłowce szturmowe Mi-28 – rosyjski odpowiednik amerykańskiego AH-64 Apache. W kontekście kampanii lotniczej nie mają one jednak żadnego znaczenia. Znaczenia nie mają także samoloty Jak-130 - Iran mógł zamówić w Rosji nawet 36 maszyn tego typu, z czego do chwili obecnej dostarczono co najmniej osiem.

Jak-130 w barwach Iranu
Jak-130 w barwach Iranu © Army Recognition

Teheran przedstawia tę konstrukcję jako samolot zdolny do wykonywania zadań bojowych (air policing) i prowadził manewry lotnicze, w których Jak-130 zniszczył cel powietrzny. Nie zmienia to faktu, że jest to maszyna szkolna. Jak-130 powstał według koncepcji stojącej także za użytkowanymi w Polsce samolotami M-346 Bielik (oba typy maszyn wywodzą się ze wspólnego, włosko-rosyjskiego projektu).

Su-35
Su-35 © Ministerstwo obrony Rosji

4 marca 2026 Izrael ujawnił, że jeden z irańskich Jaków-130 został zestrzelony przez izraelski samolot F-35I Adir, co jest pierwszym zwycięstwem powietrznym samolotu tego typu. Jak zauważa Maciej Szopa z Defence 24, z punktu widzenia dysproporcji zdolności obu maszyn, nie była to jednak walka powietrzna, ale egzekucja.

W teorii większą niż Jak-130 rolę w obronie irańskiego nieba mogłyby odegrać zamówione w Rosji myśliwce wielozadaniowe Su-35. To samoloty o dużych możliwościach, zdolne do przenoszenia pocisków powietrze-powietrze R-37M o rekordowym, efektywnym zasięgu nawet 200 km (zasięg maksymalny jest większy - część źródeł podaje nawet 400 km). Samoloty tego typu, choć zamówione przez Iran, nie zostały jednak do tej pory dostarczone.

Misja AI © Cyfrowi Bezpieczni

Najważniejsze teksty tygodnia. Śledztwa, które robią różnicę. Reportaże, które zostają w głowie. Wyraziste opinie. Najlepsze treści premium bez opłat w Twojej skrzynce.

Wybrane dla Ciebie
Pierwszy w historii transport antymaterii. Przełom naukowy w CERN
Pierwszy w historii transport antymaterii. Przełom naukowy w CERN
Pechowe zakończenie lotu. Boeing zjechał z pasa tuż po lądowaniu
Pechowe zakończenie lotu. Boeing zjechał z pasa tuż po lądowaniu
Atak na porty Rosji. Czy Bałtyk staje się nowym frontem?
Atak na porty Rosji. Czy Bałtyk staje się nowym frontem?
Zniknie 13 mln ton gazu. Globalny rynek odczuje mocny wstrząs
Zniknie 13 mln ton gazu. Globalny rynek odczuje mocny wstrząs
Odcięli ich od F-35. Druga armia NATO kupiła myśliwce gdzie indziej
Odcięli ich od F-35. Druga armia NATO kupiła myśliwce gdzie indziej
Te ptaki rządzą ruchem w Warszawie. Nurogęsi znów powędrują do Wisły
Te ptaki rządzą ruchem w Warszawie. Nurogęsi znów powędrują do Wisły
Statek, który przywiózł nadzieję. Powrót "Sobieskiego" do Polski
Statek, który przywiózł nadzieję. Powrót "Sobieskiego" do Polski
Świat patrzy na Koreę. Nowy myśliwiec KF-21 kontra F-35 w walce o niebo
Świat patrzy na Koreę. Nowy myśliwiec KF-21 kontra F-35 w walce o niebo
Polskie zakupy broni. Dwa kraje odpowiadają za 90 proc. importu
Polskie zakupy broni. Dwa kraje odpowiadają za 90 proc. importu
Wkrótce start pierwszej polskiej elektrowni na Bałtyku. Wydano 500 zgód
Wkrótce start pierwszej polskiej elektrowni na Bałtyku. Wydano 500 zgód
Nadchodzą roboty DNA. Maleńkie maszyny zmienią medycynę i technologię
Nadchodzą roboty DNA. Maleńkie maszyny zmienią medycynę i technologię
Tragiczny lot. Zwłoki zawinięto w koc na 13 godzin
Tragiczny lot. Zwłoki zawinięto w koc na 13 godzin
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀