Czarny sen Rosjan. Najpierw Wenezuela, teraz Iran
Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) przedstawiło nagranie potwierdzające zniszczenie wykorzystywanego przez Iran systemu obrony powietrznej Tor-M1. To kolejny w ostatnich tygodniach udokumentowany przypadek pokazujący bezradność rosyjskiego sprzętu wobec amerykańskiego uzbrojenia.
Na początku br. Amerykanie przeprowadzili interwencję w Wenezueli, w trakcie której dokonali ujęcia prezydenta Nicolasa Maduro, a zarazem zdziesiątkowali rosyjskie systemy przeciwlotnicze wykorzystywane do obrony Caracas i kilku innych ważnych miejsc w tym kraju.
Tor-M1 zniszczony w Iranie
Zarówno Wenezuela jak i Iran są użytkownikami nie tylko starszych, ale też nowszych i uznawanych za zaawansowane rosyjskich systemów przeciwlotniczych. W Wenezueli były to Buk-M2E i Pancyr-S1, podczas gdy w przypadku Iranu głównym elementem obrony przeciwlotniczej są Tor-M1 i S-300PMU-1.
Pozwalają one strącać cele znajdujące się na wysokości do 10 km i na dystansie do 12 km, ale jak pokazali Amerykanie, same również mogą stać się ofiarami.
CENTCOM nie podało jednak, w jakiej lokalizacji w Iranie doszło do zniszczenia sprzętu z Rosji. Nie ujawniono również, z jakiej broni skorzystano. Nagranie nie pozostawia jednak wątpliwości, że atak był skuteczny.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
Rosyjski sprzęt przeciwlotniczy kluczowy dla Iranu
Co ciekawe, Iran starał się o pozyskanie jeszcze innych rosyjskich systemów przeciwlotniczych. Chodzi o S-400 Triumf, choć najprawdopodobniej wysiłki te skończyły się niepowodzeniem.
Opieszałość Kremla była już krytykowana przez niektórych irańskich polityków po 11-dniowej operacji powietrznej Izraela przeciwko Iranowi w czerwcu 2025 r. System Bavar 373, będący lokalną wersją rosyjskiego S-300, nie poradził sobie wtedy z nowoczesnymi myśliwcami lotnictwa Izraela. Wiele z nich miało zostać wyeliminowanych także podczas nalotów USA i Izraela na początku marca br.
Udało się natomiast podpisać kontrakt na zakup systemów 9K333 Wierba. Ma on obejmować 500 wyrzutni i 2,5 tys. pocisków, ale z dostawami w latach 2027-2029, co sprawia, że sprzęt ten nie pomoże w odpieraniu ataków USA i Iranu.