Podszywają się pod znaną firmę kurierską. Zdradza ich jeden szczegół

Podszywają się pod znaną firmę kurierską. Zdradza ich jeden szczegół
Źródło zdjęć: © WP.PL
Adam Bednarek

07.03.2018 12:39

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Oszuści do perfekcji opanowali podszywanie się pod znane firmy. Czasami jest jednak jeden drobiazg, który pozwala rozpoznać oszustwo. Tak jest w tym przypadku, gdy przestępcy podszywają się pod firmę kurierską.

Serwis CERT Orange pisze o nowej kampanii przestępców, którzy podszywają się pod firmę kurierska DHL. Nadawcą wiadomości jest rzekomo “DHL Express (Poland)” - choć adres nadawcy jest już kompletnie inny i już tu powinna zapalić się lampka ostrzegawcza - zaś w treści potencjalna ofiara informowana jest o niezapłaconej fakturze.

“Jak to? Skąd zaległości?” - oszuści liczą, że tak pomyśli ofiara i zaraz kliknie w załącznik. W tym przypadku wystarczy zerknąć na link. Oszuści odsyłają na… Dropboksa. Czyli publiczną chmurę. A jak wiadomo, żadna firma tego nie robi.

Oszustwo nie jest więc może przesadnie skomplikowane, ale to dobra lekcja - warto zwracać uwagę nawet na najdrobniejsze szczegóły. W ten sposób rozpoznamy oszustów. A w razie wątpliwości najlepiej zawsze skontaktować się z firmą, która rzekomo się z nami kontaktuje. Ale danych do kontaktu szukajmy na oficjalnych stronach, a nie odpisując do niepewnego nadawcy.

Czasami jednak nie trzeba specjalnie główkować, by namierzyć oszustów. Tak jest w tym przypadku:

Jak widać, treść maila jest pełna błędów, więc od razu wiadomo, że wiadomości nie mogła wysłać szanująca się firma.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (20)