Podstawa przy oszczędzaniu wody - perlator

Podstawa przy oszczędzaniu wody - perlator
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

21.09.2012 08:11

Wodooszczędna końcówka na kran, nazywana perlatorem, to najprostsza i najbardziej podstawowa forma oszczędzania wody, energii niezbędnej na jej ogrzanie, a także pieniędzy. Zamocowana na końcu wylewki siatka o drobnych oczkach napowietrza wodę i dzięki temu ogranicza jej zużycie nawet o kilkadziesiąt procent. Firma Oras radzi na co zwrócić uwagę przy wyborze perlatora.

Ta umocowana na końcu kranu siatka o drobnych oczkach napowietrza wodę. Na wypływającą z kranu wodę wywierane jest podciśnienie, dzięki któremu zasysane powietrze miesza się z nią, ograniczając jednocześnie jej ilość wypływającą z baterii. Nie zmniejsza to jednocześnie komfortu korzystania z kranu, a wręcz przeciwnie. Perlatory pomagają podnieść ciśnienie w instalacji i stworzyć pozory mocniejszego strumienia, przy jednoczesnym mniejszym zużyciu wody. Dodatkowo perlator ukierunkowuje strumień wody, dzięki czemu nie rozpryskuje się ona na boki np. podczas mycia rąk.

Perlator to bardzo proste ale jednocześnie niezwykle skuteczne rozwiązanie umożliwiające w łatwy i tani sposób ograniczać zużycie wody. Perlatory, czasami zwane także aeratorami, mają zwykle kształt metalowych pierścieni z wsadem –. najczęściej systemem sitek lub komór, które przykręcamy do wylewki kranu. Wyróżniamy perlatory z gwintem zewnętrznym M24X1 (perlator wkręcany do baterii) oraz z gwintem wewnętrznym M22x1 (nakręcany na wylewkę) – ten rodzaj perlatorów może być także stosowany z bateriami starszego typu. Nowoczesne perlatory zamiast metalowej siatki o drobnych oczkach zakończone są elementami wykonanymi z tworzywa lub silikonu.

„Montaż perlatora to najprostsza i najbardziej podstawowa forma oszczędzania wody, przy której nie obniżamy komfortu korzystania z armatury. Umożliwiają one ograniczenie zużycia wody nawet o kilkadziesiąt procent. Przy wyborze odpowiedniego perlatora powinniśmy pamiętać o kilku rzeczach. Nie warto kupować najtańszych modeli. Są one często wykonane z gorszych jakościowo materiałów i często nie można ich rozłożyć na mniejsze części, co uniemożliwia ich czyszczenie i konserwację. Warto także zwrócić uwagę, na rodzaj materiału z jakiego został wykonany perlator. Gęste siateczki z metalu łatwiej ulegają korozji i pokrywają się trudnym do usunięcia kamieniem. Te zakończone elementami plastikowymi lub silikonowymi łatwiej się czyści, a kamień się na nich wolniej osadza”. – radzi Mariusz Szychowski, osoba odpowiedzialna za serwis w firmie Oras.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)