Tajemnica Stonehenge. Badacze nie wiedzą, skąd pochodzi Ołtarz

Tajemnica Stonehenge. Badacze nie wiedzą, skąd pochodzi Ołtarz05.10.2023 13:13
Stonehenge
Źródło zdjęć: © Lic. CC BY-SA 4.0, Udit Kapoor, Wikimedia Commons

Stonehenge to jedna z najsłynniejszych megalitycznych budowli świata. Choć od dawna przyciąga uwagę badaczy, to jednak wciąż kryje niewyjaśnione tajemnice. Na jedną z nich zwrócili uwagę naukowcy z Aberystwyth University. Ich odkrycie częściowo kwestionuje dotychczasową wiedzę o słynnym na całym świecie kromlechu. Jaką tajemnicę krył przed nami do tej pory?

Stonehenge to wzniesiony w epoce neolitu i brązu kromlech – krąg zbudowany z ustawionych pionowo wielkich głazów. Zlokalizowany w pobliżu angielskiego miasta Salisbury, powstawał na miejscu wcześniejszego kultu stopniowo od około 3000 r. p. n. e. przez mniej więcej 1400 lat.

Głazy, z których zbudowano Stonehenge, nie są jednolite. Istnienie co najmniej kilka sprzecznych założeń co do chronologii, ale uważa się, że zewnętrzny krąg budowli, wzniesiony z głazów nazywanych sarsenami, powstawał około 2500 r. p.n.e.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Stacja Galaxy w Smart Kids Planet

Sarsen to lokalny budulec, twardy piaskowiec wydobywany ok. 25 km dalej, co potwierdziło badanie prowadzone z inicjatywy organizacji English Heritage.

Możliwość dokładnego określenia miejsca, z którego budowniczowie Stonehenge pozyskiwali materiały 2500 lat przed naszą erą, jest naprawdę fascynująca. (…) Budowniczowie poszukiwali największych kamieni, jakie mogli znaleźć – w związku z tym założenie, że pozyskiwali je tak blisko, jak to było możliwe, jest w tym wypadku logiczne.

Susan Greaney

English Heritage

Wewnątrz znajduje się drugi krąg "błękitnych kamieni" – skał magmowych, które po polaniu wodą nabierają niebieskawego odcienia. Przetransportowano je na miejsce z odległego wyrobiska. Zlokalizowano je w pasmie górskim Mynydd Preseli, znajdującym się ok. 230 km od Stonehenge. Ale nie wszystkie wielkie głazy mają wspólne pochodzenie.

Głaz 80

Przez długie lata uważano, że duży, płaski głaz umieszczony wewnątrz błękitnych kamieni i nazywany Ołtarzem (Altar Stone) pochodzi z formacji skalnej znanej pod nazwą Old Red Sandstone (ORS). ORS rozciąga się od Norwegii, poprzez Irlandię i Wielką Brytanię aż do wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych.

Altar Stone (Ołtarz), Źródło zdjęć: © Lic. CC BY-SA 2.0, Pam Brophy, Wikimedia Commons
Altar Stone (Ołtarz)
Źródło zdjęć: © Lic. CC BY-SA 2.0, Pam Brophy, Wikimedia Commons

Ołtarz jest znany archeologom jako Głaz 80 i – gdy stał pionowo, bo obecnie jest przewrócony – miał niemal 5 metrów wysokości. Nowa badania wskazują jednak, że pochodzenie Ołtarza jest inne niż otaczających go kamieni, a droga którą przebył może być znacznie dłuższa.

Zwracają na to uwagę autorzy najnowszego badania – zespół z Aberystwyth University, który wyniki swoich prac opublikował w "Journal of Archaeological Science".

Jedną z kluczowych cech Ołtarza jest niezwykle wysoka zawartość baru. (…) Teraz wydaje się coraz bardziej prawdopodobne, że Ołtarz nie pochodzi z ORS, dlatego nadszedł czas, aby poszerzyć nasze horyzonty, zarówno geograficzne, jak i stratygraficzne, na północną Brytanię, a także wziąć pod uwagę piaskowce kontynentalne.

Zespół archeologów

Aberystwyth University

Transport na duże odległości

W praktyce oznacza to poszukiwania wśród skał, gdzie zawartość baru jest znacznie wyższa - w północnej Irlandii, północno-wschodniej Walii i częściach północno-zachodniej Anglii. Pozwala to na przypuszczenie, że jeden z wielkich głazów Stonehenge przebył znacznie dłuższą drogę, niż się do tej pory wydawało.

Skały Old Red Sandstone (ORS), Źródło zdjęć: © Lic. CC BY-SA 2.0, Rodney Harris, Wikimedia Commons
Skały Old Red Sandstone (ORS)
Źródło zdjęć: © Lic. CC BY-SA 2.0, Rodney Harris, Wikimedia Commons

Jak w swojej publikacji zauważa zespół z Aberystwyth University, surowce używane do wznoszenia megalitycznych budowli pozyskiwano zazwyczaj lokalnie, do kilku kilometrów, albo nawet kilkuset metrów od miejsca budowy. To właśnie odległości, na jakie przed tysiącami lat transportowano kamienne bloki sprawiają, że Stonehenge jest tak niezwykłe.

Zagadkę organizacji transportu kamiennych bloków tłumaczono przez wieki na różne sposoby, niekiedy zupełnie fantastyczne, jak odwołania do magii czarodzieja Merlina, udziału gigantów czy pomocy pozaziemskich cywilizacji.

XIV-wieczne wyobrażenie giganta, który pomaga Merlinowi budować Stonehenge, Źródło zdjęć: © Domena publiczna
XIV-wieczne wyobrażenie giganta, który pomaga Merlinowi budować Stonehenge
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Bliższe realiom hipotezy zakładały wykorzystanie głazów przesuniętych przez lodowiec, transport wodą przy pomocy barek, przetaczanie w ogromnych, wiklinowych obudowach czy budowę drogi z okrągłych kłód.

Smar z wieprzowego tłuszczu

Jeszcze inną propozycję przyniosło badanie, przeprowadzone w ramach programu Feeding Stonehenge.

Dr Lisa-Marie Shillito, archeolożka z Uniwersytetu w Newcastle, przeanalizowała ślady pozostawiona na resztkach naczyń i miejscach, gdzie przygotowywano posiłki. Okazało się, że poza naczyniami z mieszanką tłuszczów o różnym pochodzeniu, znajdowały się takie, które miały kontakt wyłącznie z tłuszczem wieprzowym.

Stonehenge - widok z lotu ptaka, Źródło zdjęć: © The British Academy
Stonehenge - widok z lotu ptaka
Źródło zdjęć: © The British Academy

Odnaleziono także ślady świń, które były pieczone w całości, bez śladów dzielenie na porcje, a pozyskiwany z nich tłuszcz przechowywano w zbiornikach o innym kształcie, niż te przeznaczone do celów spożywczych.

Zdaniem dr Shillito kamienne bloki w celu załadunku opuszczano na ziemną rampę. Było to podwyższenie, pod które można było podstawić drewnianą konstrukcję przypominającą sanie. Zsuwano na nie głaz, a pod płozy podkładano okrągłe belki, działające podobnie jak współczesne koła. Wariant tej hipotezy zakłada, że pod belkami mogły być umieszczane drewniane "szyny", dodatkowo zmniejszające opory.

Doświadczenia wykazały, że taki prehistoryczny, obciążony wielkim głazem wehikuł kilkudziesięcioosobowa grupa może przemieszać z prędkością nawet 1,6 km na godzinę, a nawet wsuwać pod górę na ziemną rampę. Inny eksperyment, przeprowadzony w 1995 roku z udziałem 100-sobowej grupy potwierdził możliwość przemieszczenia 40-tonowego bloku na dystansie prawie 30 km.

Zadanie to mogło być prostsze do wykonania właśnie za sprawą zwierzęcego tłuszczu, którym smarowano płozy sań, zmniejszając tym samym tarcie i opory powstające podczas transportu.

Łukasz Michalik, dziennikarz Wirtualnej Polski

Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.