Twitter musi wydać informacje o sympatykach WikiLeaks
Władze Stanów Zjednoczonych zrobiły kolejny krok naprzód w śledztwie przeciwko platformie demaskatorskiej WikiLeaks. Amerykański sąd federalny orzekł, że serwis mikroblogowy Twitter musi wydać Departamentowi Sprawiedliwości poufne dane na temat działaczy WikiLeaks. Chodzi o informacje takie jak adresy e-mailowe, numery telefonów, kart kredytowych i adresy IP komputerów, z których aktywiści logowali się do Twittera.