Umowa na pojazdy Baobab-G. Będą zbudowane na podwoziu Kraba
Jeden z najnowocześniejszych na świecie systemów minowania narzutowego, opracowany w Polsce Baobab, doczekał się zamówienia na swój najnowszy wariant. Do zamówionych wcześniej kołowych pojazdów Baobab-K dołączą nowe wozy Baobab-G. Ten gąsienicowy sprzęt zostanie zbudowany na podwoziu armatohaubicy Krab.
Miliard złotych przeznaczy Agencja Uzbrojenia na nowe wozy minowania narzutowego. Umowa podpisana z Hutą Stalowa Wola zakłada, że wraz z gotowymi pojazdami wojsko otrzyma także części zamienne i pakiet szkoleń. Nowe gąsienicowe Baobaby (Baobab-G) zostaną zbudowane z wykorzystaniem podwozia armatohaubicy Krab.
O planach wojska dotyczących pozyskania nowych, gąsienicowych pojazdów minowania narzutowego, informowaliśmy na początku 2025 r. Rozpoczęto wówczas konsultacje rynkowe w tej sprawie, jednak opublikowana specyfikacja wskazywała, że wojsko jest zainteresowane gąsienicową wersją systemu, którego pierwszy, kołowy wariant (Baobab-K) został zamówiony w połowie 2023 r.
Polska ma czego szukać w kosmosie
Podwozie Kraba zamiast UMPG
Jednym z atutów takiego rozwiązania była możliwość opracowania nowej wersji w krótkim czasie - producent dysponował bowiem wszystkimi potrzebnymi komponentami, jak automatyczny system załadowczy HIAB i wyrzutnie min, a także podwoziem gąsienicowym.
Wbrew ówczesnym spekulacjom wybór padł jednak nie na Uniwersalną Modułową Platformę Gąsienicową (UMPG), czyli podwozie Borsuka, ale na inne, dobrze znane przemysłowi i wojsku podwozie armatohaubicy Krab.
Polska eksploatuje obecnie gąsienicowy Inżynieryjny System Minowania (ISM) Kroton, umieszczony na zmodyfikowanym podwoziu MT-LB, jednak wojsko dysponuje zaledwie sześcioma egzemplarzami tego sprzętu. Gąsienicowe i kołowe Baobaby zapewnią więc znaczny wzrost zdolności - zarówno ze względu na swoją nowoczesność, jak i większą liczbę zamówionych pojazdów.
Baobab-K i Baobab-G - polskie systemy minowania narzutowego
Baobab to opracowany w Polsce system minowania narzutowego. Jego kluczową zaletą jest szybkość minowania – dysponujący zapasem 600 min pojazd może je wystrzeliwać na dużą odległość, tworząc w ten sposób zdalnie pole minowe o zdefiniowanych wcześniej parametrach, jak rozmiary minowanego obszaru i gęstość rozmieszczenia min. W ciągu 22 minut Baobab-K może ułożyć pole minowe o długości 1800 i szerokości 180 m. Możliwości te mogą okazać się przydatne m.in. w razie potrzeby szybkiego zabezpieczenia wschodniej granicy kraju.
System wykorzystuje między innymi produkowane w Polsce miny MN-123 o masie 3,7 kg, zdolne do przebicia 60-mm pancerza i – ze względu na swoją specyfikę – nieobjęte Konwencją Ottawską. Ich eksplozja następuje po zainicjowaniu niekontaktowego zapalnika elektromagnetycznego, gdy przejeżdżający pojazd znajdzie się nad miną.
Baobab należy do najnowocześniejszych w swojej klasie systemów minowania narzutowego na świecie, obok amerykańskiego systemu Volcano, niemieckiego Scorpiona czy brytyjskiego Shieldera. Zamówione Baobaby-K mają zostać dostarczone wojsku do końca 2026 r. Wstępny harmonogram przewiduje, że gąsienicowe Baobaby-G będą dostarczane od roku 2029.