Sceny jak z War Thundera. Takie użycie M163 VADS zaskakuje
Walki pomiędzy Kambodżą a Tajlandią rozpoczęte w listopadzie 2025 roku zostały zakończone rozejmem 27 grudnia, ale wciąż mają miejsce incydenty grożące wznowieniem pełnoskalowej wojny. Podczas walk doszło do wielu ciekawych zdarzeń a jednym z nich jest wykorzystanie przeciwlotniczych zestawów M163 VADS do atakowania celów lądowych.
Walki obejmowały wykorzystanie np. tajskich F-16 do bombardowania celów w Kambodży, czy odwetowego ostrzeliwania celów w Tajlandii za pomocą wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych RM-70.
Co więcej, doszło też do sytuacji, gdzie należące do Tajów stare czołgi M48A5 dewastowały kambodżańskie T-55. Kolejnym ciekawym przypadkiem jest sytuacja bardziej znana z gier typu War Thunder, czyli przypadek wykorzystania systemu przeciwlotniczego M163 VADS do zapewniania wsparcia ogniowego wobec celów naziemnych.
M163 VADS — lufowy bat na śmigłowce i samoloty w nietypowej roli
Wprowadzony do służby pod koniec lat 60. XX wieku przeciwlotniczy zestaw M163 VADS bazuje na doskonale znanym i popularnym na świecie transporterze opancerzonym M113.
Sercem systemu jest sześciolufowa armata napędowa M61 Vulcan kal. 20 mm o szybkostrzelności 6 tys. strz./min sprzężona z radarem kierowania ogniem co umożliwiało eliminowanie obiektów na dystansie do 3 kilometrów. Pozwala to na tani koszt zestrzeliwania obiektów, ponieważ jeden nabój kosztuje nawet 30 dolarów za sztukę. Przykładowo przy dwusekundowych seriach koszt to około 6 tys. dolarów.
Są to grosze w porównaniu do pocisków rakietowych oraz w ostatnich latach widać renesans tego typu systemów ze względu na zagrożenie dronami. Wymagana jest jednak zwykle zmiany radaru na nowszy, ponieważ te starego typu małych dronów często po prostu nie są w stanie wykryć.
Z drugiej strony istnieje możliwość wykorzystania VADS-a jako pojazdu wsparcia piechoty, ponieważ jego siła ognia oraz budzący trwogę dźwięk może być przydatny. Nie jest to jednak główna funkcja tego pojazdu, którego pancerz też co najwyżej ochroni przed odłamkami artyleryjskimi.
Plusem VADS-a jest też fakt, że wykorzystuje identyczną amunicję co działka w samolotach F-16 czy F-15, co ułatwia logistykę. Dostępne typy amunicji to przeciwpancerno-zapalająca M53 zdolna przebić 6,4 mm stali pancernej z odległości kilometra, odłamkowo-zapalająca M56A3/A4 mająca zasięg rażenia odłamków ok. 20 metrów oraz przeciwpancerna z ładunkiem wybuchowym i środkiem zapalającym PGU-28A/B, będąca kompromisowym połączeniem efektów dwóch powyższych typów.