Rosyjskie bombowce leciały w kierunku Szkocji. Szybka reakcja

Rosyjskie bombowce leciały w kierunku Szkocji. Szybka reakcja04.02.2022 08:07
Tu-95 Bear H eskortowany przez myśliwiec Typhoon
Tu-95 Bear H eskortowany przez myśliwiec Typhoon
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons | RAF/MoD

Cztery rosyjskie bombowce znalazły się w strefie zainteresowania Wielkiej Brytanii. Zostały odeskortowane przez myśliwce szybkiego reagowania Typhoon.

Cztery rosyjskie bombowce pojawiły się niedawno w strefie zainteresowania Wielkiej Brytanii. Jak informuje Sky, były to dwa samoloty Tu-95 Bear H oraz dwa Tu-142 Bear F. RAF (Królewskie Siły Powietrzne) zdecydowały się odeskortować je przy użyciu dwóch myśliwców szybkiego reagowania Typhoon. Do podobnego zdarzenia doszło też dzień wcześniej.

RAF poinformowały przy tym, że rosyjskie samoloty nie znalazły się w suwerennej przestrzeni powietrznej Wielkiej Brytanii. Pozostawały w obszarze zainteresowania, czyli przestrzeni, powietrznej, za którą odpowiedzialność ponosi określony kraj.

Wysłane przez Rosję samoloty to konstrukcje leciwe. Tu-95 Bear H to bombowce produkowane w latach 1952-1994, które służą od 1956 roku. Stanowią one podstawowe uzbrojenie rosyjskiego lotnictwa strategicznego. Załoga tego modelu samolotu składa się z siedmiu członków, a samolot jest w stanie bez tankowania spędzić w powietrzu 14 godzin.

Tu-142 Bear F to samoloty zbudowane na bazie Tu-95. Zaprojektowano je jednak z myślą o dalekim rozpoznaniu i zwalczaniu okrętów podwodnych. Ich produkcję rozpoczęto w roku 1972 i do tej pory nie zakończono. Tu-142 jako dalekobieżny odpowiednik Tu-95 może pozwolić sobie na dłuższe loty - bez tankowania może lecieć przez 17 godzin.

Brytyjskie myśliwce Typhoon swoją historią sięgają 1994 roku. Ich zasięg wynosi nieco ponad 3700 kilometrów (rosyjskie bombowce dysponują około trzy razy większym zasięgiem), przez co w akcji eskortowania Tu-95 i Tu-142 udział wziął także tankowiec Voyager.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (22)