Zaprzepaszczone szanse - Polska miała szanse na swój naddźwiękowy myśliwiec TS-16 Grot
Pod koniec lat 50. ubiegłego wieku było już jasne, że samoloty naddźwiękowe na stale zagoszczą w lotnictwie wojskowym. Również polskie władze zauważyły ten trend. Narodził się więc pomysł stworzenia własnego, krajowego samolotu naddźwiękowego. Do służby w siłach zbrojnych miały docierać nowoczesne Mig-19 i Mig-21 i nie wyobrażano sobie, aby młodzi piloci, którzy nigdy jeszcze nie latali z prędkościami wyższymi niż dźwięk, mieliby usiąść za sterami tych maszyn i na nich uczyć się dopiero pilotażu przy wysokich prędkościach. Polska konstrukcja miała spełniać dwie funkcje. Po pierwsze, być samolotem szkolno-treningowym, a po drugie szturmowo-bojowym. Poznajcie PZL TS-16 Grot.