Francja: spyware orężem w walce z piractwem

W Internecie pojawił się nieprzeznaczony do wiadomości publicznej dokument, według którego francuska instytucja Hadopi zgłosiła zapotrzebowanie na "oprogramowanie z zakresu bezpieczeństwa" pozwalające internautom udowadniać swoją niewinność w przypadku zaistnienia podejrzeń o naruszanie przez nich praw autorskich. Prawdziwość dokumentu została potwierdzona we francuskich mediach przez przedstawicieli Hadopi.

Obraz
Źródło zdjęć: © Jupiter Images

W Internecie pojawił się nieprzeznaczony do wiadomości publicznej dokument, według którego francuska instytucja Hadopi zgłosiła zapotrzebowanie na "oprogramowanie z zakresu bezpieczeństwa" pozwalające internautom udowadniać swoją niewinność w przypadku zaistnienia podejrzeń o naruszanie przez nich praw autorskich. Prawdziwość dokumentu została potwierdzona we francuskich mediach przez przedstawicieli Hadopi.

Oprogramowanie miałoby przede wszystkim monitorować ruch sieciowy w czasie rzeczywistym; informacje o połączeniu z Internetem powinny być przechowywane lokalnie przez rok i w razie potrzeby przekazywane Hadopi w postaci zaszyfrowanej.

Obraz
© (fot. Jupiter Images)

Obejmująca 3. stron specyfikacja oprogramowania przewiduje, że mogłoby ono analizować i rejestrować zmiany w konfiguracji używanych komputerów i routerów oraz wszystkich zainstalowanych aplikacji. W przypadku połączenia się z siecią P2P użytkownik powinien zobaczyć okienko z odpowiednim komunikatem i odpowiedzieć na pytanie, czy na pewno chce tam pozostać. Poza tym dzięki kontrolowaniu strumienia danych byłyby blokowane konkretne aplikacje i połączenia z określonymi stronami WWW. Rozważane jest także zastosowanie czarnych (lub białych) list w celu filtrowania aplikacji i witryn internetowych.

Urząd Hadopi (Haute autorité pour la diffusion des oeuvres et la protection des droits sur internet) powstał na skutek uchwalenia noszącej identyczną nazwę ustawy o ochronie praw autorskich w Internecie. Instytucja pracuje obecnie nad wdrożeniem systemu stopniowego blokowania łączy do Sieci w przypadku stwierdzenia, że internauta nagminnie rozpowszechnia chronione materiały. Według założeń ustawy osobom łamiącym prawa autorskie wysyłane byłyby pisemne ostrzeżenia (pocztą elektroniczną i tradycyjną); jeśli po dwóch monitach użytkownik nie zaprzestałby pirackiego procederu, groziłaby mu trwająca nawet do roku blokada dostępu do Internetu. Kto chciałby z góry uniknąć takich sankcji, powinien wedle wyobrażeń Hadopi zainstalować wspomniane wcześniej oprogramowanie kontrolujące ruch sieciowy i działające aplikacje, przy czym narzędzie do monitorowania musiałoby uzyskać certyfikat Hadopi.

Poza tym odpowiednie programy monitorujące mogłyby być instalowane bezpośrednio na routerach użytkowników. Obowiązującą dotychczas zasadę, według której niedozwolone byłoby rejestrowanie odwiedzanych stron WWW i wysyłanych oraz odbieranych e-maili, dałoby się więc dość łatwo obejść.

Opisywane założenia będą poddane pod konsultacje, które powinny zakończyć się do 1. września. Plany związane z oprogramowaniem mają zostać podane do wiadomości publicznej, ale specyfikację oprogramowania otrzymają oficjalnie tylko przedstawiciele grup zainteresowanych ochroną praw autorskich.

Jeremie Zimmermann – rzecznik organizacji La Quadrature du Netma nadzieję, że ujawnienie planów Hadopi wywoła protesty internautów i ekspertów od bezpieczeństwa. Jego zdaniem pewne jest, że mimo zastosowania wszelkich zabezpieczeń narzędzie monitorujące zostanie złamane w ciągu kilku dni, a cyberprzestępcy uzyskają okazję do zdobywania wrażliwych danych użytkowników. Według innych obserwatorów sam pomysł wykorzystania aplikacji nadzorującej ruch stoi w sprzeczności z prawem UE i zawartym w nim zakazem prowadzenia ogólnego monitoringu Sieci.

wydanie internetowe www.heise-online.pl

Wybrane dla Ciebie
Rosjanie wciąż tam są. Mieli się wycofać
Rosjanie wciąż tam są. Mieli się wycofać
Są piątą armią świata. Złożyli ofertę "nie do odrzucenia"
Są piątą armią świata. Złożyli ofertę "nie do odrzucenia"
Robią tak od lat. Prawda o tajnej metodzie Rosji wyszła na jaw
Robią tak od lat. Prawda o tajnej metodzie Rosji wyszła na jaw
Ta choroba występuje u 40 proc. osób. Rozwija się bezobjawowo
Ta choroba występuje u 40 proc. osób. Rozwija się bezobjawowo
Musk kontra Altman. Rusza wielki proces
Musk kontra Altman. Rusza wielki proces
Ukraiński atak na Morzu Czarnym. Mogli użyć pocisków z polskich Orkanów
Ukraiński atak na Morzu Czarnym. Mogli użyć pocisków z polskich Orkanów
Wykluła się w 1930 r. Mieszka w Polsce, ale zadziwia cały świat
Wykluła się w 1930 r. Mieszka w Polsce, ale zadziwia cały świat
Atakują już na 1700 km. Ukraińcy zwiększają zasięg
Atakują już na 1700 km. Ukraińcy zwiększają zasięg
Airbus 380 pionierem technologii Starlink. Przełom na trasach z Dubaju
Airbus 380 pionierem technologii Starlink. Przełom na trasach z Dubaju
"Potężny bastion". Pomagają Rosji jak nikt
"Potężny bastion". Pomagają Rosji jak nikt
Nie wiadomo, kto je wysłał. Już walczą na froncie
Nie wiadomo, kto je wysłał. Już walczą na froncie
Słońce jest super. Lepiej by było, gdyby było jeszcze jedno
Słońce jest super. Lepiej by było, gdyby było jeszcze jedno
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀