Pierwsze Abramsy w Polsce. Według Rosjan to "potężna siła"

Pierwsze Abramsy w Polsce. Według Rosjan to "potężna siła"29.06.2023 09:46
Czołgi Abrams dla Polski.
Źródło zdjęć: © MON | Wojciech Krol

Do Polski zostały przetransportowane czołgi M1A1 Abrams z USA. W przekazaniu pierwszej dostawy składającej się z dwóch kompanii uczestniczył szef MON Mariusz Błaszczak. Chociaż dziś Kreml próbuje deprecjonować wartość bojową zachodnich czołgów, rosyjscy wojskowi i analitycy doskonale wiedzą, jakie są ich możliwości. Jeszcze przed wojną jeden z tamtejszych ekspertów nie ukrywał, że Abramsy stanowią siłę, której nie należy lekceważyć.

"Nasze załogi z 1 Warszawskiej Brygady Pancernej wchodzącej w skład 18 Dywizji Zmechanizowanej, odpowiedzialnej za bezpieczeństwo wschodniej Polski, już są przeszkolone. Zaraz przejmą te czołgi i będą stanowiły zaporę nie do przebicia. Naszym zadaniem jest odstraszanie agresora" – mówił Błaszczak podczas przekazania pierwszej dostawy Abramsów 28 czerwca

Środowy transport obejmował 14 czołgów, które składają się na jedną kompanię. Zgodnie z zapowiedziami MON, w tym roku dostarczone zostaną dwie kolejne. W przyszłym roku Wojsko Polskie otrzyma następne maszyny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

M1A1 Abrams dla Polski

Jak wyjaśniła dziennikarka WP Karolina Modzelewska, Polska zamówiła łącznie 366 czołgów Abrams, z czego 116 z nich stanowią maszyny w wersji M1A1, czyli najstarszej wersji będącej w użytku amerykańskiego wojska. Są one jednak pełne modyfikacji.

Szybka dostawa Abramsów, o której informuje MON wynika z tego, że pojazdy w wersji M1A1 były dostępne niemal od razu do wysyłki z USA. Amerykańska armia z Korpusu Piechoty Morskiej zrezygnowała z jednostek w wyniku reform. Z tego powodu na dostawę M1A2 należy jeszcze poczekać.

Kluczowe różnice pomiędzy wersjami czołgu Abrams (kliknij aby powiększyć grafikę), Źródło zdjęć: © Wirtualna Polska
Kluczowe różnice pomiędzy wersjami czołgu Abrams (kliknij aby powiększyć grafikę)
Źródło zdjęć: © Wirtualna Polska

Powszechnie wiadomo, że Amerykanie poddali M1A1 Abrams modyfikacjom, w wyniku których ulepszenia doczekała się termowizja, system kierowania ogniem, moduł nawigacyjny i laserowy dalmierz. To główne elementy pakietu modernizacyjnego Firepower Enhancement Program.

[1/4] Czołgi M1A1 Abrams w Polsce., Źródło zdjęć: © MON | Wojciech Krol
[2/4] Czołgi M1A1 Abrams w Polsce., Źródło zdjęć: © MON | Wojciech Krol
[3/4] Czołgi M1A1 Abrams w Polsce., Źródło zdjęć: © MON | Wojciech Krol
[4/4] Czołgi M1A1 Abrams w Polsce., Źródło zdjęć: © MON | Wojciech Krol

Ulepszono też kamery, dzięki którym maszyny pozwalają wykrywać i identyfikować cele – to zmiany przeprowadzone w ramach projektu Abrams Integrated Display And Targeting System. Zmiany w systemie kierowania ogniem i współpracy dowódcy z działonowym sprawiły, że czas od wykrycia celu do oddania strzału skrócono z ok. 6 sekund do 3 sekund.

Improved Side Armor był natomiast pakietem modernizacyjnym, który – jak zauważa dziennikarz WP Łukasz Michalik – wprowadzono tylko w niektórych Abramsach należących do Marines. Modernizacja wprowadziła wzmocnione opancerzenie boczne, za które odpowiadają dodatkowe moduły na konstrukcji. W M1A1 Abrams główne uzbrojenie stanowi armata kal. 120 mm M256.

Abramsy w Polsce. Rosjanie lata temu wiedzieli, co to oznacza

Cofając się do 2021 r., należy przypomnieć, że wówczas polski rząd mówił o zakupie 250 Abramsów. Od początku planowano rozmieszczenie ich na wschodniej granicy. "Czołgi Abrams będą stacjonowały w Polsce na wschód od Wisły. Będą broniły Polski, Warszawy, będą odstraszały ewentualnego agresora" – mówił Błaszczak 2 lata temu w rozmowie ze stacją Siódma 9. Lokalizacja stacjonowania Abramsów została też ustalona na podstawie uwarunkowań geograficznych. "Od Bramy Smoleńskiej na Nizinę Polską wiedzie szlak możliwego ataku" – dodał.

Chociaż dziś Kreml próbuje deprecjonować wartość bojową zachodnich maszyn, rosyjscy wojskowi i analitycy zdają sobie sprawę z ich faktycznych możliwości. O tym, że są one lepsze od krajowych jednostek, mówią nawet osoby o wyraźnie prorosysjkim nastawieniu. "W zasadzie 250 czołgów Abrams to dość potężna siła" – zauważał rosyjski ekspert wojskowy Aleksiej Leonkow w rozmowie w propagandowych mediach RIA Novosti.

Oczywiście, ze względu na charakter tego medium, analityk uspokajał, że armia Putina poradziłaby sobie z tymi maszynami, gdyż posiada znacznie więcej czołgów. Nie zmienia to jednak faktu, że jego opinia o możliwościach Abramsów znacznie różniła się od przekazu, który dziś próbuje forsować Kreml.

Jeszcze zanim do Polski trafił pierwszy zamówiony Abrams, a Ukraina została zaatakowana przez Moskwę, Rosjanie zwracali też uwagę na znaczący wzrost potencjału polskiej armii. Pod koniec 2021 r. analityk Rusłan Puchow podkreślił w rozmowie z dziennikiem "Moskowskij Komsomolec", że z roku na roku polska armia jest coraz silniejsza. Igor Girkin, znany na wschodzie oficer GRU, nie ma natomiast wątpliwości, że czołgi NATO są zdecydowanie lepsze od rosyjskich. Jego ocena jest o tyle wymowna, że pokusił się o nią już w trakcie prowadzonej przez Putina wojny w Ukrainie.

Norbert Garbarek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.