Były niezastąpione w Afganistanie. Teraz zrzucają bomby w Iranie
USA prowadzą trzeci dzień operacji "Epicka Furia" przeciw Iranowi. CENTCOM poinformował o wysłaniu bombowców B-1B Lancer, które już zbombardowały instalacje rakietowe Iranu.
2 marca siedem myśliwców F-15E Strike Eagle wystartowało z bazy RAF Lakenheath w Wielkiej Brytanii i skierowało się na Bliski Wschód. Jak podało CENTCOM w oficjalnym komunikacie, do Iranu skierowane zostały również bombowce B-1B Lancer.
Kolejne ataki Amerykanów
Jak informuje Air and Space Forces, powołując się na źródła otwarte oraz komunikaty kontroli ruchu lotniczego, w ataku przeprowadzonym 2 marca przez Amerykanów wzięły udział trzy takie bombowce. Atak B-1B był kolejnym atakiem, drugi dzień z rzędu, w którym USA przeprowadziły bombardowanie dalekiego zasięgu w Iranie. Wcześniej bombowce stealth B-2 Spirit zaatakowały irańskie obiekty.
CENTCOM podał, że bombowce przeprowadziły ataki przy użyciu precyzyjnie kierowanych pocisków manewrujących JASSM i JASSM-ER, celując w bazy rakietowe Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, składy amunicji i stanowiska dowodzenia. Air and Space Forces podaje z kolei, że w ciągu pierwszych 48 godzin kampanii, Stany Zjednoczone zaatakowały łącznie ponad 1250 celów.
Wyjątkowy bombowiec Amerykanów
Bombowiec B-1B Lancer to ciężki amerykański bombowiec strategiczny dalekiego zasięgu. Projekt samolotu powstał jeszcze podczas zimnej wojny. B-1B Lancer jest samolotem o zmiennej geometrii skrzydeł, która pozwala optymalizować ich położenie zarówno do poległego, jak i szybkiego lotu.
Maszyna może przenosić ok. 34 t ładunku - tym samym czyniąc B-1B bombowcem o największym udźwigu. Prędkość maksymalna bombowca na dużym pułapie nie przekracza 1,25 Ma. Na małej wysokości osiąga on 0,95 Ma.
Samolot wyposażony jest dodatkowo w osiem wyrzutni pułapek termicznych i elektromagnetycznych, dodatkowy radar zainstalowany na ogonie (jego rolą jest ostrzeganie przed samolotami i pociskami rakietowymi przeciwnika), urządzenia walki elektronicznej oraz system wabików przeciwrakietowych ALE-50. Maszyny te wsławiły się w lotach bojowych nad Afganistanem - choć wykonały zaledwie dwa proc. spośród wszystkich lotów, odpowiadały za 40 proc. zrzuconych bomb.
Bombowce te mają zostać wycofane do 2036 r. Wcześniej informowano jednak, że proces ten ma rozpocząć się już w 2026 r.