Ukryte miasto w Polsce. Archeolodzy namierzyli je w lasach na północy
Archeolodzy z Fundacji Relicta zidentyfikowali relikty średniowiecznego miasta Stolzenberg w woj. zachodniopomorskim, w pobliżu osady Zagrody koło Sławoborza. Obiekt zajmuje ok. sześć hektarów, otoczonych wałem i fosą, a układ anomalii sugeruje rynek i główną ulicę.
Pierwsze wzmianki o Stolzenbergu pojawiały się w źródłach pisanych dopiero w XVI w., a XIX-wieczna literatura niemiecka wspominała o pozostałościach wymarłego miasta w okolicach Sławoborza. Tamte relacje notowały też lokalne nazwy pól: Alt Stadt i Hospital. Teraz, dzięki badaniom nieinwazyjnym i analizom terenowym, naukowcy potwierdzili istnienie zapomnianego ośrodka miejskiego.
Stolzenberg: układ rynku, wały i fosa. Co ujawniły badania
Kluczowy przełom przyniosły prace z 2025 r., które objęły analizy geofizyczne, skaning LiDAR z drona oraz odwierty geologiczne. Zespół Relicta odnotował ponad 1,5 tys. anomalii na obszarze otoczonym wałem i fosą. Odwierty wykazały nawarstwienia sięgające ponad dwóch metrów, a część zarejestrowanych struktur układa się regularnie, jak w miastach lokowanych na prawie niemieckim. W centrum widoczny jest prawdopodobny rynek z działkami mieszczańskimi i przebieg głównej ulicy prowadzącej do bramy.
- Na obszarze około sześciu hektarów, otoczonym wałem i fosą, zarejestrowaliśmy ponad 1,5 tys. anomalii, czyli nietypowych form terenowych, sugerujących obecność ukrytych po ziemią struktur, np. dawnych budynków. Odwierty potwierdziły obecność takich nawarstwień, przekraczających dwa metry głębokości - opisał PAP Piotr Wroniecki, archeolog z Fundacji Relicta.
Tak zbroi się polskie wojsko. Technologie z krajowych fabryk
Jak dodaje, część z nich tworzy regularny układ charakterystyczny dla miast lokowanych na prawie niemieckim. - W centralnej części widoczny jest prawdopodobny rynek, otoczony działkami mieszczańskimi, z których tylko część została zabudowana oraz przebieg głównej ulicy prowadzącej do bramy miejskiej - mówi archeolog.
Teren pozostaje zalesiony i niezabudowany, co sprzyja zachowaniu elementów krajobrazu archeologicznego. Relikty obwałowań ziemnych zachowały się w bardzo dobrym stanie, a fosa ma dziś ok. 5,5 m głębokości. To jeden z powodów, dla których obraz dawnego układu urbanistycznego udało się zrekonstruować na podstawie metod nieinwazyjnych, wg PAP.
Pierwsze ślady z detektorów i datowania. Krótka historia miasta
Wstępne dowody funkcjonowania miejsca w średniowieczu przyniosły poszukiwania z użyciem detektorów metali w latach 2020–2021. Przy wsparciu Grupy Eksploracyjno-Poszukiwawczej "Parsęta" z Kołobrzegu znaleziono ponad 400 zabytków metalowych, datowanych od końca XIII do XV w. Wśród nich były narzędzia, elementy stroju (okucia pasów, zapinki) oraz monety, m.in. średniowieczne brakteaty ze Strzałowa i Szczecina oraz denar Barnima II.
Pierwsze wyniki datowania radiowęglowego materiału organicznego wskazują, że Stolzenberg istniał już w pierwszych dekadach XIV w. Badacze przypuszczają, że lokacja nastąpiła w 2. połowie XIII lub na początku XIV w. Z uwagi na położenie inicjatorami mogli być margrabiowie brandenburscy (Nowa Marchia), dla których byłoby to miasto nadgraniczne. Mniej prawdopodobny wydaje się udział biskupów kamieńskich w lokacji.
Dlaczego Stolzenberg zniknął z mapy
Zebrane dane, wsparte dawną kartografią i źródłami historycznymi, sugerują, że Stolzenberg działał krótko, po czym został opuszczony.
- Nie potrafimy powiedzieć, jakie było jego zaludnienie i czemu miasto opuszczono. Zwykle nie tylko jeden czynnik decyduje o zaniku miasta czy jego degradacji do roli wsi, lub o przeniesieniu w nowe miejsce. Czasem to przyczyny naturalne jak powodzie, czasem zmiany szlaków komunikacyjnych powodowały, że w danym mieście była mniejsza aktywność, co powodowało upadek handlu, rzemiosła i zubożenie miasta. Czasem były to oczywiście wydarzenia militarne, wojny, najazdy. Nasze prace pokazały obraz ogólny miasta, ale żeby poznać przyczyny upadku, potrzebne byłyby badania sondażowe - podał Marcin Krzepkowski z Fundacji Relicta.
Co dalej: priorytety badawcze i współpraca lokalna
Projekt w 2025 r. sfinansowano ze środków MKiDN. W kolejnych sezonach badacze planują uzupełniające prospekcje nieinwazyjne, analizy przyrodnicze i sondaże wykopaliskowe.
- Planujemy doprecyzować, kiedy miasto zostało lokowane, w jakich okolicznościach uległo wyludnieniu. Bardzo ważne jest ustalenie lokalizacji kościoła wraz z cmentarzem, który wzmiankowano po raz pierwszy w 1291 roku. Takie informacje pozwolą nam powiedzieć więcej o układzie zabudowy. Chcemy zainteresować naszych partnerów, czyli Nadleśnictwo Świdwin i Gminę Sławoborze, partycypacją w kosztach badań tego unikatowego obiektu - zaznaczył rozmówca.