Trwa ładowanie...
d2auyd2
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Supernowoczesne autobusy elektryczne z Polski

Specjalny pantograf do zasilania elektrycznych autobusów jeżdżących po ulicach miast - taki pomysł polskiego producenta ma zapewnić dłuższą jazdę tych pojazdów. Firma przekonuje, że takie autobusy mogą kursować bez potrzeby wizyt w zajezdni na czas ładowania baterii.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Supernowoczesne autobusy elektryczne z Polski
(zdjęcie producenta)
d2auyd2

Pierwszy sprzedany polski elektryczny autobus jeździ w austriackim Klagenfurcie. Solaris Urbino electric z fabryki w podpoznańskim Bolechowie znalazł też nabywców na rynku niemieckim; pojazdy takie kupili niemieccy przewoźnicy z Dusseldorfu oraz Brunszwiku.

Obecne technologie pozwalają na tworzenie pojazdów miejskich, które mogą kursować nawet całą dobę bez potrzeby zjeżdżania do zajezdni na czas ładowania. Jak wyjaśnił rzecznik firmy Solaris Bus & Coach, ładowanie autobusu "z wtyczki", czyli podłączenie go do ładowarki to tylko jedna z dostępnych obecnie metod. Inne pozwalają na doładowywanie autobusowej baterii, gdy jest on w trasie i obsługuje ruch pasażerów.

- Wdrażanym przez nas sposobem uzupełnienia energii elektrycznej w baterii jest ładowanie indukcyjne. Przy przystanku, pod jezdnią jest wmontowana pętla indukcyjna, z kolei autobus ma pod podłogą specjalne urządzenie. Podczas wsiadania i wysiadania pasażerów na przystanku urządzenie opuszczane jest na pętlę indukcyjną i następuje ładowanie baterii - powiedział Figaszewski.

d2auyd2

Producent autobusów, wraz z firmą Bombardier, wdrożył to rozwiązanie dla pojazdów, które zostaną dostarczone do Brunszwiku.

Solaris opatentował inną metodę ładowania, wzorowaną na zasilaniu trolejbusów. Na dachu autobusu zamontowane jest specjalne ramię z głowicą, które przypomina wyglądem pantograf. Po dojechaniu na przystanek, przy którym na odpowiedniej wysokości zainstalowana jest specjalna konstrukcja, autobus automatycznie podnosi ramię i ładuje się.

- Już krótki czas ładowania wystarczy, aby autobus pokonał kolejny odcinek, do następnej stacji ładowania. Platformę można zainstalować w ramach istniejącej już infrastruktury przystankowej lub na osobnym filarze - powiedział Figaszewski.

Jak wyjaśnił, oba rozwiązania pozwalają autobusom funkcjonować w ruchu miejskim praktycznie bez przerwy. Przyznał, że rozwiązanie "z pantografem" jest prostsze w użyciu i mniej kosztowne od metody ładowania indukcyjnego.

d2auyd2

Oba rozwiązania pozwalają też na zamontowanie w pojeździe mniejszej baterii a w efekcie jest on lżejszy i może zabrać większą liczbę pasażerów.

- Ładowanie baterii jest niezauważalne dla pasażerów i nie ma wpływu na czas postoju autobusu na przystanku. Trwa tyle, ile wsiadanie i wysiadanie przewożonych osób. W zależności od planowanego rozkładu jazdy autobusu i trasy, po której się porusza, można dobrać zarówno optymalne metody zasilania pojazdu, jak i wielkość zastosowanych w autobusie baterii - dodał.

Mateusz Figaszewski podkreślił, że całkowicie elektryczne autobusy są ekologiczne, ciche, dodatkowo ich koszt eksploatacji jest niższy niż pojazdów z innym napędem. Jak wyliczył, przejechanie takim pojazdem 10. km jest od trzech do pięciu razy tańsze, niż kurs na tym samym dystansie autobusem z silnikiem diesla.

Elektryczne autobusy z podpoznańskiego Bolechowa były dotąd testowane w kilkudziesięciu miastach m.in. w Berlinie i Paryżu a także w Zielonej Górze, Zakopanem, Warszawie, Krakowie czy Gdańsku.

d2auyd2

Do tej pory Solaris podpisał trzy kontrakty na dostawę autobusów elektrycznych. Od lipca pierwszy, zasilany "z wtyczki" autobus jeździ w austriackim Klagenfurcie. Pięć autobusów zasilanych indukcyjnie będzie kursować w Brunszwiku a dwa ładowane również "z wtyczki" - w Dusseldorfie.

Pierwszy autobus elektryczny Solaris Bus & Coach zaprezentował w 2011 roku.

d2auyd2

Podziel się opinią

Share

d2auyd2

d2auyd2
Więcej tematów