Pentagon pilnie szukał 13 metali krytycznych. Dzień przed atakiem na Iran
Jak poinformowała agencja Reutersa, w przededniu uderzenia na Iran Pentagon zwrócił się z prośbą do firm górniczych o pilne zwiększenie dostaw niklu, grafitu i innych minerałów rzadkich. By uniezależnić się m.in. od Chin.
Do surowców krytycznych zalicza się 17 metali ziem rzadkich o strategicznym znaczeniu dla nowoczesnej technologii i przemysłu także zbrojeniowego, których dostępność jest mocno ograniczona. Agencja podała, że amerykańskie wojsko, tuż przed atakiem na cele w Iranie, poprosiło firmy górnicze o pomoc w pilnym zwiększeniu krajowych zapasów 13 minerałów krytycznych "wykorzystywanych do produkcji półprzewodników, broni i innych produktów" - jak wynika z dokumentu, do którego dotarł Reuters.
Miliardy dolarów na uniezależnienie od Chin
Wydaje się, że to dość pilny temat, bo pytanie skierowano do członków Konsorcjum Bazy Przemysłowej Obrony (DIBC), którą tworzy ponad 1500 firm, uniwersytetów i innych podmiotów zaopatrujących wojsko, "o składanie do 20 marca propozycji projektów, które mogłyby obejmować wydobycie, przetwarzanie lub recykling wybranych minerałów".
Choć konsorcjum od dłuższego czasu zajmuje się kwestiami surowcowymi, to moment ogłoszenia zapytania zbiegł się w czasie z "operacją militarną" przeciwko Iranowi, ale jak podaje Reuters "nie ma żadnych bezpośrednich wskazówek, czy termin ten został celowo skoordynowany z rozpoczęciem ataków na Iran". Ważny jest tu też kontekst Chin - Państwo Środka odpowiada za około 70 proc. światowego wydobycia metali ziem rzadkich i nawet 90 proc. możliwości ich rafinacji, a od 1 grudnia 2025 r. wprowadziło ograniczenia w ich eksporcie.
Lista 13 poszukiwanych przez Pentagon minerałów krytycznych obejmuje: arsen (As), bizmut (Bi), gadolin (Gd), german (Ge), grafit (C), hafn (Hf), nikiel (Ni), samar (Sm), wolfram (W), wanad (V), iterb (Yb), itr (Y) i cyrkon (Zr). Obecnie USA są uzależnione od importu większości z tych pierwiastków, a ich dominującym globalnym producentem pozostają Chiny.
Tak zbroi się polskie wojsko. Technologie z krajowych fabryk
Firmy w USA, takie jak Guardian Metal Resources (GMET.L) czy American Tungsten (TUNG.CD), planują ubiegać się o dofinansowanie na rozwój kopalń wolframu w Nevadzie i Idaho. Resort obrony przewiduje, że poszczególne projekty mogą otrzymać wsparcie w wysokości od 100 do nawet ponad 500 milionów dolarów. "Inicjatywa ta ma na celu przełamanie monopolu Pekinu, który wykorzystuje kontrolę rynkową jako narzędzie nacisku w sporach handlowych z Waszyngtonem" - opisuje Reuters.
"W dokumencie nie sprecyzowano również, dlaczego wybrano tylko te 13 pierwiastków ziem rzadkich. Niektóre z nich - w tym german, grafit i itr - zostały objęte ograniczeniami eksportowymi przez Chiny, największego światowego producenta" - podaje agencja.
Globalna gra o strategiczne zapasy
Brak stabilnych dostaw niektórych pierwiastków, zwłaszcza itru, budzi poważny niepokój w przemyśle lotniczym i kosmicznym. Jest on niezbędny do tworzenia powłok chroniących silniki i turbiny przed stopieniem w ekstremalnie wysokich temperaturach. Firma Energy Fuels (UUUU.A), z siedzibą w Kolorado, również członek konsorcjum, poinformowała o opracowaniu zakładów do przetwarzania gadolinu i samaru do 2027 roku i rozważa przetwórstwo itru.
Kolejnym wyzwaniem jest dostęp do niklu - choć jest on powszechnie stosowany w produkcji akumulatorów, Indonezja jako jego główny producent zaczęła znacząco ograniczać eksport tego surowca.
"Krajowe zaopatrzenie w minerały krytyczne pozostaje niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa narodowego i stabilności gospodarczej" - powiedział Reutersowi Mark Chalmers, dyrektor generalny Energy Fuels.
Ryzyko ograniczeń w dostawach
Wydobycie i przetwarzanie metali ziem rzadkich skupione jest w niewielu regionach świata, co zwiększa ryzyko ograniczeń w dostawach, a globalna dominacja niektórych krajów, np. Chin, zwiększa znaczenie posiadania większej liczby źródeł surowców. Z tego powodu UE i USA uznają je za krytyczne dla bezpieczeństwa surowcowego i przemysłowego.
Działania te, jak podaje agencja, są elementem szerokiej strategii administracji Donalda Trumpa, która niedawno uruchomiła wart 12 miliardów dolarów fundusz na budowę narodowych rezerw minerałów. Zaproponowano również stworzenie preferencyjnego bloku handlowego z udziałem ponad 50 sojuszników. Ceny surowców w tym systemie miałyby być częściowo ustalane w oparciu o program sztucznej inteligencji opracowany bezpośrednio przez Pentagon.