KSOP: Jedyne takie miejsce w Polsce. To tutaj trafiają odpady radioaktywne
Wokół Krajowego Składowiska Odpadów Promieniotwórczych narosło wiele legend. Jedna z nich głosi, że trzymano tutaj króliki w klatkach. Kiedy padały, była to informacja, że promieniowanie przekroczyło bezpieczny poziom. Inna, że gdzieś na terenie obiektu ukryta jest niebezpieczna broń jądrowa. Prawda jest jednak zupełnie inna, o czym mogliśmy się przekonać odwiedzając KSOP.