"Najnowszy wróg NATO". Media ostro o sąsiedzie Polski
Rząd w Pradze planuje obniżyć kluczowe wydatki obronne poniżej 2 proc. PKB, co może wywołać napięcia z USA i sojusznikami w NATO - podaje serwis Politico, nazywając Czechów "najnowszym wrogiem NATO".
Jak informuje Politico, Praga szykuje budżet, który obcina ok. 900 mln euro w porównaniu z poprzednim planem na 2026 r. Rząd Andreja Babisza tłumaczy to korektą nieprawidłowości i ochroną wydatków społecznych. Formalnie na twardą obronność trafiałoby 1,8 proc. PKB.
Spór o 2 proc. PKB i "kreatywną" księgowość
Szef MSZ Petr Macinka przekonuje, że cel 2 proc. PKB zostanie osiągnięty. Jednak w projekcie 2,1 proc. obejmuje 0,34 pkt proc. z innych resortów, m.in. transportu. Budowa drogi D11 do granicy z Polską ma podtrzymać wskaźnik. Jak zaznacza jednak portal Politico, nie jest to typowy wojskowy wydatek.
Biały Dom ostrzega, że oczekuje realizacji zobowiązania 5 proc. do 2035 r., w tym 3,5 proc. na twardą obronność. Dyplomaci NATO cytowani przez Politico obawiają się, że cofnięcie do 1,8 proc. da pretekst do krytyki sojuszu i osłabi wspólne wysiłki wzmacniania obrony Europy.
Presja sojuszników i ryzyko izolacji
W Hadze sojusznicy skrytykowali Hiszpanię za brak deklaracji 5 proc. Teraz obawy kierują się ku Pradze. – Nie sądzę, by Rutte przymknął na to oko – mówił jeden z dyplomatów NATO. Drugi dodawał, że trwanie przy ok. 2 proc. lub krok wstecz nie wzmocni NATO.
Tło polityczne w Czechach nie sprzyja wzrostowi wydatków. Politolożka Petra Guasti wskazuje na niskie zainteresowanie obronnością premiera Babisza i wpływ koalicyjnego resortu obrony kierowanego przez ugrupowanie skrajnej prawicy. Jak zaznacza badaczka, czeski rząd obecnie podchodzi dość sceptycznie do warunków stawianych przez sojusz.
Skutki dla zdolności: opóźnienia i cięcia
Czechy zadeklarowały już wcześniej, że w ramach zobowiązań wobec NATO, Praga utworzy do końca 2026 r. ciężką brygadę zmechanizowaną - z czołgami Leopard 2A8 oraz BWP CV90. Szef sztabu Jaromír Zůna przyznał jednak niedawno, że pomimo utrzymania istniejących kontraktów płatności się opóźnią. Ministerstwo przyznaje przesunięcia w planach rozwoju zdolności, co może wstrzymać większość dużych zakupów.
Prezydent Petr Pavel ocenił cięcia jako "nieodpowiedzialne", choć nie zapowie weta. Ostrzegł, że przyjęcie budżetu w tym kształcie osłabi wiarygodność Czech w oczach sojuszników i Ukrainy.
Zakupy Czechów
Czesi zdecydowali się zamówić 44 niemieckie czołgi Leopard 2A8. Maszyny te ważą 70 ton i wyposażone są w system obrony aktywnej Trophy, którego to rolą jest neutralizacja zagrożeń, m.in. pocisków przeciwpancernych i dronów atakujących słabsze boki lub tył czołgu. Czołg ten wyposażony jest również w pełni cyfrowy system kierowania ogniem oraz systemy obserwacyjne i celownicze.
BWP CV90 to z kolei szwedzki ciężki, gąsienicowy bojowy wóz piechoty. Ważyć może (w zależności od wyposażenia) od 20 do 38 t. Bazowy pancerz maszyny jest w stanie wytrzymać ostrzał z wielkokalibrowych karabinów maszynowych KPW kalibru 14,5x114 mm załadowanych amunicją przeciwpancerną.