Kometa międzygwiezdna 3I/ATLAS zmieni kierunek lotu. Jak to możliwe?
Kometa międzygwiezdna 3I/ATLAS, która przelatuje przez Układ Słoneczny, już za kilka dni będzie miała bliskie spotkanie z Jowiszem. Nie jest to tylko kurtuazyjna wizyta. Największa planeta Układu Słonecznego może bowiem wpłynąć na tor lotu komety.
Kometa 3I/ATLAS to dopiero trzeci potwierdzony obiekt międzygwiezdny, który udało nam się odkryć w Układzie Słonecznym. Według naukowców, ten lodowy gość podróżował przez galaktykę miliardy lat i w swoją podróż międzygwiezdną wyruszył na długo zanim powstało Słońce i krążące wokół niego planety. Dotychczas obiekt przeleciał w pobliżu Marsa, Ziemi oraz Słońca. Teraz jednak przed nim bardzo ważne spotkanie.
Podczas zbliżenia do Słońca, 3I/ATLAS odnotowała znaczącą zmianę – nastąpiło intensywne uwolnienie związków organicznych. W przeciwieństwie do tego przelotu, mijanki z Ziemią i Marsem nie miały na kometę żadnego wpływu. Teraz czeka ją jednak najważniejsza próba – bliskie spotkanie z Jowiszem zaplanowane na 16 marca.
Jak podają naukowcy, tego dnia kometa przeleci w odległości 0,358 jednostki astronomicznej od gazowego giganta. Jest to dystans bardzo zbliżony do tak zwanego promienia Hilla Jowisza – obszaru, w którym grawitacja planety dominuje nad wpływem Słońca. To właśnie ten parametr decydować będzie o sile oddziaływania Jowisza na 3I/ATLAS.
Astronomowie prognozują, że kometa 3I/ATLAS doświadczy podczas tego przelotu istotnych perturbacji. Wpływ Jowisza będzie tutaj znaczący, bowiem kometa przejdzie bardzo blisko promienia Hilla gazowego olbrzyma, a to oznacza, że przeleci przez obszar grawitacyjnie zdominowany przez Jowisza.
Według symulacji dynamicznych opisanych w najnowszej publikacji, wpływ na orbitę komety mają tutaj także przyspieszenia pozagrawitacyjne. Nie chodzi tutaj bynajmniej o działanie silników, a o wpływ wiatru słonecznego, ogrzewania, czy emisje gazów z powierzchni komety.
Z dotychczasowych obserwacji wynika, że 3I/ATLAS przybyła w okolice Słońca z rejonów gwiazdozbioru Strzelca. Za jakiś czas kometa opuści nasz Układ Słoneczny i podąży w kierunku gwiazdozbioru Bliźniąt. Naukowcy liczą, że bliskie przejście obiektu koło Jowisza umożliwi jeszcze dokładniejsze zbadanie tego międzygwiezdnego podróżnika.