Tak wygląda kometa 3I/ATLAS okiem sondy JUICE. Dane dotarły na Ziemię
Sonda kosmiczna Juice krążąca od lat wokół Jowisza w listopadzie ub. r. wykonała unikalne zdjęcia komety międzygwiezdnej 3I/ATLAS. Dopiero teraz jednak zdjęcia zostały przekazane na Ziemię.
W listopadzie 2025 r. kamera naukowa JANUS zainstalowana na pokładzie sondy Juice wykonała szczegółowe zdjęcie komety 3I/ATLAS. Choć samego jądra komety nie udało się dostrzec, to jednak na zdjęciu widoczna jest jasna otoczka gazowa oraz rozległy warkocz pyłowy. W obrazie można wyróżnić liczne struktury, takie jak promienie, strumienie i włókna rozciągające się od komy.
Kometa 3I/ATLAS to gość spoza naszego Układu Słonecznego. Mimo jej międzygwiezdnego pochodzenia, jej zachowanie odpowiada cechom klasycznej komety. Sonda JUICE obserwowała ją z odległości ok. 66 mln km zaledwie tydzień po najbliższym podejściu komety do Słońca.
Juice w listopadzie 2025 r. wykorzystała pięć swoich instrumentów naukowych – w tym JANUS, MAJIS, SWI, PEP oraz UVS – aby zebrać jak najwięcej informacji o międzygwiezdnym przybyszu. Zespół badaczy zebrał dane dotyczące składu, zachowania oraz struktury obiektu. W tym czasie sonda znalazła się po drugiej stronie Słońca względem Ziemi, przez co przekazywanie danych było utrudnione i odbywało się przez mniejszą antenę średniego zysku.
Na odbiór i analizę wyników trzeba zatem było czekać przez kilka miesięcy. Pełen zestaw obrazów dotarł dopiero na początku 2026 r. Kamera JANUS utrwaliła ponad 120 zdjęć 3I/ATLAS w wielu zakresach fal, co może ujawnić nieznane dotąd szczegóły budowy i aktywności komety.
Obecnie trwają analizy spektrometryczne prowadzone przez zespoły MAJIS i UVS. Grupa pracująca przy instrumencie SWI bada skład chemiczny, natomiast zespół PEP analizuje dane cząsteczkowe. Wszystkie zespoły, w tym obsługujące kamerę nawigacyjną sondy Juice, planują spotkanie na koniec marca, by omówić wspólne wnioski z zebranego materiału.
Przedstawiciele ESA podkreślają, że postępy będą prezentowane sukcesywnie, ponieważ opracowanie rezultatów wymaga czasu i precyzji. W kolejnych tygodniach należy spodziewać się szczegółowych publikacji na temat międzygwiezdnej komety.