Teleskop TESS śledzi kometę 3I/ATLAS. Nowe informacje
Kiedy inżynierowie budują instrumenty obserwacyjne, nie wiedzą, jakim obiektom te instrumenty będą się przyglądać. Na tym etapie wszak nie wiadomo, co ludzkości przyjdzie odkryć lata później. Doskonałym przykładem jest tutaj odkrycie komety międzygwiezdnej 3I/ATLAS.
Teleskop kosmiczny Transiting Exoplanet Survey Satellite (TESS), zaprojektowany do poszukiwania planet pozasłonecznych, przez kilka dni w styczniu prowadził obserwacje właśnie tego obiektu. Od 15 do 22 stycznia naukowcy korzystający z niego śledzili kometę 3I/ATLAS, starając się doprecyzować wiedzę o trajektorii lotu tego obiektu, wykorzystując do tego możliwości szerokiego pola widzenia, jakie oferuje TESS.
Wykorzystując obrazy z początku obserwacji komety w styczniu, zespół naukowców przygotował 28-godzinny materiał wideo prezentujący jej drogę na tle gwiazd. W całym zapisie pojawiły się pewne przerwy, bowiem teleskop w pewnym momencie wszedł w tryb bezpieczeństwa wskutek problemów z panelami słonecznymi.
Celem obserwacji – jak podkreślają naukowcy – było lepsze zrozumienie aktywności komety 3I/ATLAS i jej rotacji. Właśnie te aspekty pozwalają wyciągnąć wnioski dotyczące intensywności procesów wyrzucania pyłu i gazu oraz prędkości obrotowej jądra komety. Według pomiarów TESS, jasność komety wynosiła ok. 11,5 magnitudo – to około sto razy mniej niż dolna granica dostrzegalności gołym okiem.
Choć teleskop TESS powstał głównie do wykrywania egzoplanet przy użyciu tzw. metody tranzytu, jego zasięg pozwala rejestrować także bliższe obiekty, takie jak komety i planetoidy. Pozwala to astronomom na dłuższe monitorowanie ich ruchu niż za pomocą tradycyjnych obserwatoriów. Status komety 3I/ATLAS jako obiektu spoza naszego Układu nadaje tym obserwacjom wyjątkową wartość.
Ciekawostką jest fakt, że TESS zarejestrował kometę już w maju 2025 r., zanim została ona oficjalnie odkryta przez astronomów. Analizując archiwalne dane, badacze byli w stanie wyodrębnić m.in. ruch komety na tle gwiazd, co potwierdziło jej międzygwiezdne pochodzenie, chociaż nie dostarczyło szczegółów na temat samego źródła, z którego obiekt ten mógł do nas przybyć.
Zgromadzone w styczniu dane z TESS zostały udostępnione w archiwum Mikulskiego. To właśnie w tych zapisach naukowcy poszukują powtarzających się zmian jasności komety, które mogą zdradzić jej nowe tajemnice związane z obecnością w naszym układzie.