Amerykanie na potęgę kupują... Kałasznikowy
Pomimo że dostępne są już nowocześniejsze rodzaje broni, Rosjanie nie zamykają linii produkcyjnych AK-47. Czyżby popyt zgłaszali partyzanci z krajów ogarniętych wojnami domowymi tudzież handlarze narkotyków? Niezupełnie – prawie co trzecie zamówienie składają „pasjonujący się bronią” Amerykanie.