USA wysłały 12 supersamolotów. Jeden nie dotarł
USA systematycznie wysyłają kolejne posiłki na Bliski Wschód. 24 lutego do Izraela dotarło 11 z 12 wysłanych tam myśliwców F-22 Raptor określanych mianem supersamolotów. Media donoszą, że jedna z maszyn musiała zawrócić z powodu problemów technicznych, a analitycy podkreślają, że poderwanie F-22 Raptor wiele mówi o planach USA.
"Ich rozmieszczenie w tym kraju tylko potwierdza to co jest niemal pewnie - tj. że atak na Iran będzie wspólnym dziełem SZ USA i Izraela" - skomentował na swoim profilu w serwisie X Dawid Kamizela, analityk ds. wojskowości.
F-22 Raptor dotarły do Izraela
Jak podał portal Times of Israel, 12 myśliwców F-22 Raptor wyruszyło w drogę do Izraela z bazy Lakenheath w Wielkiej Brytanii. Dotarło 11 z nich, ponieważ jeden "zawrócił z powodu problemów technicznych".
"Ich przybycie do Izraela to kolejny krok w gromadzeniu amerykańskich samolotów w regionie, podczas gdy napięcia między Iranem a USA grożą wybuchem wojny. [...] F-22, eksploatowany wyłącznie przez Siły Powietrzne USA, to najbardziej zaawansowany myśliwiec przewagi powietrznej na świecie, o niezrównanej prędkości, zwrotności i cechach stealth, zbudowany z myślą o walce powietrze-powietrze" - napisał Times of Israel.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
Określany jako supersamolot amerykańskiego lotnictwa, F-22 Raptor w istocie jest maszyną wyjątkową. To wyspecjalizowany myśliwiec przewagi powietrznej, pierwszy na świecie samolot bojowy 5. generacji. Podsiada cechy stealth (trudnowykrywalności), może osiągać i utrzymywać prędkość supercruise, a zarazem jest zwrotny i zdolny do osiągania wysokich kątów natarcia przy niskich prędkościach.
Jak pisał Łukasz Michalik, dziennikarz Wirtualnej Polski, choć F-22 Raptor został wprowadzony do służby w 2005 r. i w pewnych kwestiach może wydawać się przestarzały, do dzisiaj nie doczekał się na świecie równorzędnego przeciwnika.
Bezprecedensowa skala działań USA
Pojawienie się F-22 Raptor w Izraelu to kolejny dowód na bezprecedensową koncentrację amerykańskiej floty powietrznej na Bliskim Wschodzie. Liczy ona już kilkaset różnego rodzaju samolotów.
Poza tym w regionie przebywają inne amerykańskie siły. Przede wszystkim dwa lotniskowce (USS Abraham Lincoln oraz USS Gerald R. Ford) ze swoimi grupami uderzeniowymi oraz kilka atomowych okrętów podwodnych.