Twarde lądowanie Boeinga 737 MAX w Tajlandii. Lotnisko zamknięte
Władze portu lotniczego Phuket w Tajlandii musiały wstrzymać ruch na całym lotnisku po niebezpiecznym lądowaniu samolotu Boeing 737 MAX należącego do linii Air India Express. Wszyscy pasażerowie zostali ewakuowani bez obrażeń.
Międzynarodowy port lotniczy w Phuket został tymczasowo zamknięty po incydencie podczas lądowania samolotu Boeing 737 MAX 8 należącego do linii Air India Express. Do zdarzenia doszło 11 marca ok. godz. 11:40 czasu lokalnego, kiedy maszyna obsługująca lot IX938 z Hajdarabadu zgłosiła poważny problem z przednim podwoziem w trakcie przyziemienia.
Według przedstawicieli lotniska oraz relacji świadków, samolot doznał tzw. twardego lądowania, w wyniku którego przednia goleń podwozia uległa poważnym uszkodzeniom lub zapadła się. Na pokładzie samolotu znajdowało się 133 pasażerów, w tym dwoje niemowląt, oraz załoga. Nie odnotowano żadnych obrażeń wśród podróżnych.
Linie Air India Express wydały oświadczenie dotyczące sytuacji: „Potwierdzamy, że nasz samolot realizujący lot z Hajdarabadu do Phuket 11 marca miał problem z przednim kołem na lotnisku Phuket. Załoga postępowała zgodnie z obowiązującymi procedurami, a wszyscy pasażerowie zostali bezpiecznie wyprowadzeni z samolotu.”
Ewakuacja odbyła się przez schody podstawione pod samolot oraz przewiezienie pasażerów do terminalu. Zgodnie z informacjami, operacje na jedynej drodze startowej w Phuket zostały całkowicie wstrzymane przynajmniej do godz. 18:00 czasu miejscowego.
Zdarzenie to spowodowało poważne zakłócenia na jednym z największych portów lotniczych w regionie Azji Południowo-Wschodniej. Phuket to główny węzeł turystyczny, dlatego opóźnienia i odwołania lotów wpłynęły na setki podróżnych.
Według danych lotniska i przewoźnika, incydent nie spowodował ofiar, a cały personel postępował zgodnie z procedurami bezpieczeństwa obowiązującymi w międzynarodowym ruchu lotniczym.