Tuż przed wejściem w atmosferę. Nowy teleskop i obrona planetarna
Najnowsze badania pokazują, że Obserwatorium Very Rubin znacząco zwiększy szanse wykrycia planetoid tuż przed ich uderzeniem w Ziemię. Niewielkie obiekty kosmiczne zbliżające się do naszej planety dotychczas były niezwykle trudne do wykrycia. Teraz jednak to się zmieni.
Obserwatorium Very C. Rubin dopiero co rozpoczęło obserwacje, a już zapowiada przełom w monitorowaniu niebezpiecznych obiektów kosmicznych. Oprócz głośnych tematów, takich jak ciemna energia czy odległe supernowe, Rubin skupi się także na zagrożeniach znacznie bliższych naszej planecie. W ramach dziesięcioletniego przeglądu nieba Legacy Survey of Space and Time (LSST) naukowcy spodziewają się wykrycia milionów planetoid i dziesiątek tysięcy obiektów bliskich Ziemi (NEO).
Niedawno opublikowane analizy, których głównym autorem jest Ian Chow z DiRAC Institute, wskazują na przełom w systemach wczesnego ostrzegania o planetoidach zmierzających w kierunku Ziemi. Zespół wykorzystał symulacje 343 zarejestrowanych przez NASA meteoroidów, aby sprawdzić skuteczność przyszłych obserwacji prowadzonych przez Obserwatorium. Wyniki są obiecujące — LSST ma szansę wykrywać co roku od jednego do dwóch obiektów o średnicy metra i większych, zagrażających uderzeniem w Ziemię. To dwa razy więcej niż obecnie się takich obiektów odkrywa przed ich wejściem w atmosferę.
Badacze podkreślają, że średni czas wykrycia takiego obiektu przed potencjalnym impaktem to około 1,5 dnia. Choć wydaje się to niewiele, stanowi wyraźną poprawę w stosunku do poprzednich rekordów. Przykładowo w 2016 r. najdłuższy okres ostrzeżenia wyniósł jedynie 21 godzin. Nowe obserwatorium zapewni więc obserwatorom i naukowcom więcej czasu na reakcję.
Dotychczasowe obserwacje planetoid skupiały się głównie na półkuli północnej. Obserwatorium Very C. Rubin ma szansę zniwelować tę przewagę, umożliwiając częstsze wykrywanie obiektów zagrażających także na południowej półkuli. Dzięki temu prowadzone badania będą dotyczyły całego świata.
Dodatkowy czas ostrzeżenia pozwoli nie tylko lepiej przewidzieć tor lotu planetoid, ale umożliwi także wykorzystanie innych metod badań, takich jak radar. To z kolei zwiększa dokładność określenia miejsca spadku, co jest kluczowe przy próbach odzyskiwania meteorytów oraz prowadzeniu analiz składu materii kosmicznej. Naukowcy przytaczają przypadek z 2023 r., gdzie trajektorie przewidziane przez system wykazały różnicę zaledwie 18 m.
Badania podkreślają, że LSST pozwoli na wykrywanie nie tylko najczęstszych mniejszych obiektów, ale być może również nielicznych, lecz znacznie groźniejszych dużych planetoid. Wczesne powiadomienie w takich przypadkach będzie kluczowe zarówno dla nauki, jak i bezpieczeństwa planety. Oczekuje się, że w ciągu następnej dekady obserwacje Rubin zapewnią bezcenne dane dla przyszłych działań z zakresu obrony planetarnej.