Bóg z maszyny. Były inżynier Google stworzył własną religię
Śiwa, Thor, Allah, Jezus, Osobliwość – panteon bóstw wyznawanych na świecie właśnie się powiększył. Kto myślał, że zlaicyzowany Zachód nie potrzebuje życia duchowego, był w błędzie. Jeden z bardziej znanych w Dolinie Krzemowej inżynierów nie ma zamiaru czekać, aż sztuczna inteligencja osiągnie transcendencję i już został jej kapłanem.