Pożar tankowca Annika. Katastrofy tego typu mogą godzić w środowisko
Pożar ponad 70-metrowego tankowca Annika, który znajdował się na północny wschód od Kuehlungsborn w Niemczech i przewoził na swoim pokładzie olej oraz chemikalia, zrodził wiele pytań na temat zagrożeń związanych z tego typu incydentami. W rozmowie z WP Tech Aleksandra Botur, starsza specjalistka ds. Ochrony Ekosystemów Morskich z Fundacji WWF Polska, zaznaczyła, że "skutki niekontrolowanego rozlewu olejowego [jeśli do niego dojdzie - przyp. red.] na morzu będą druzgocące i mogą dotknąć nie tylko organizmy i siedliska morskie, ale także lokalne społeczności".