Tak pracuje elitarna jednostka polskiej policji - Biuro Operacji Antyterrorystycznych

Strona głównaTak pracuje elitarna jednostka polskiej policji - Biuro Operacji Antyterrorystycznych
11.07.2016 08:50
Tak pracuje elitarna jednostka polskiej policji - Biuro Operacji Antyterrorystycznych
Źródło zdjęć: © PAP - Marek Kamiński

BOA, czyli Biuro Operacji Antyterrorystycznych, to elitarna jednostka polskiej policji. Specjalizuje się w działaniach miejskich. Jej wrogiem jest polska mafia, rozległa sieć gangów handlująca bronią, narkotykami i ludźmi w całej Europie. BOA odpowiada za wykrywanie i zwalczanie terroryzmu, zajmuje się zwalczaniem przestępczości zorganizowanej, konwojuje najgroźniejszych przestępców (w tym tych ekstradowanych), dokonuje zatrzymań najniebezpieczniejszych ludzi a to wciąż nie koniec listy jej zadań. Oprócz tego Biuro Operacji Antyterrorystycznych KGP, jako centralna jednostka specjalna, oficjalnie działa w unijnej grupie zadaniowej Atlas. Na forum Europolu, zrzeszającym specjalne jednostki interwencyjne Unii Europejskiej, jednostka kontr-terrorystyczna nosi nazwę BOA, pod którą jest identyfikowany przez pozostałych członków Atlasu.

BOA, czyli Biuro Operacji Antyterrorystycznych to elitarna jednostka polskiej policji specjalizująca się w działaniach miejskich. Jej wrogiem jest polska mafia, rozległa sieć gangów handlujących bronią, narkotykami i ludźmi w całej Europie. BOA odpowiada za wykrywanie i zwalczanie terroryzmu, zajmuje się zwalczaniem przestępczości zorganizowanej, konwojuje najgroźniejszych przestępców (w tym tych podlegających ekstradycji), dokonuje zatrzymań najniebezpieczniejszych ludzi, a to wciąż nie koniec listy jej zadań. Oprócz tego Biuro Operacji Antyterrorystycznych KGP, jako centralna jednostka specjalna, oficjalnie działa w unijnej grupie zadaniowej Atlas.

Warszawa, stolica Polski. To jedno z najszybciej rozwijających się miast w Europie. Obszary biznesowe prężnie się rozwijają. Jest to widomym znakiem, że Warszawa staje się ważnym centrum gospodarczym nie tylko kraju, ale także Europy. A tam, gdzie są pieniądze zawsze czai się zorganizowana przestępczość.

Polska graniczy z siedmioma państwami. To skrzyżowanie szlaków przerzutowych gangów zajmujących się narkotykami, bronią, pojazdami i przerzucaniem ludzi. Jako wschodnia granica Unii Europejskiej nasz kraj to idealna baza dla gangów przemycających towary ze wschodu na zachód. To też świetny punkt tranzytowy dla brudnych pieniędzy, przemycanych papierosów, nielegalnych narkotyków i broni. BOA z miejsca bierze się za robotę i z pewnością nie narzeka na brak zajęć. W każdym tygodniu bowiem przynajmniej raz przeprowadza swoje akcje bojowe.

Broń na wyposażeniu BOA to "broń XXI wieku"

Biuro dysponuje m.in. niemieckim HK MP5. Jest to podstawowy sprzęt do walk w pomieszczeniach na krótkim dystansie i jeden z najcenniejszych pistoletów maszynowych na rynku. Wspaniale spisuje się w walce we wnętrzach i na małą odległość, dlatego wybiera go większość elitarnych jednostek. Dysponując takim narzędziem naprawdę można komuś _ zaszkodzić _.

Mechanizm spustowy HK MP-5 umożliwia strzelanie ogniem pojedynczym i ciągłym, a przełącznik rodzaju ognia jest jednocześnie bezpiecznikiem. Na zamówienie broń może być wyposażona w ogranicznik długości serii (3, 4 lub 5 strzałów). Ta broń jest używana w większości grup specjalnych w Polsce. Ogólnie w polskim policyjnym arsenale znajdują się głównie pistolety w wersji MP5A3 z oświetleniem taktycznym (zarówno niemieckie jak i licencyjne). Pistolety MP5 trafiły również na wyposażenie Wydziału Realizacyjnego Komendy Stołecznej Policji i WS CBŚP. Biuro Operacji Antyterrorystycznych korzysta z wersji skróconej o co najmniej połowę od wersji podstawowej (MP5K) oraz z wersji wyciszonej z kolbą metalową wysuwaną i chwytem dla strzelców prawo- jak i leworęcznych (MP5SD6).

Drugi rodzaj uzbrojenia na stanie BOA to Glock. Dokładnie taki, jakich używało się w Special Air Service (SAS) - elitarnej jednostce specjalnego przeznaczenia British Army, która stanowi trzon sił specjalnych współczesnych brytyjskich sił zbrojnych. Te austriackie pistolety są światowym hitem. Mówi się o nich "broń XXI wieku". Na bazie tego pistoletu powstało wiele wersji o różnym przeznaczeniu, różniących się głównie kalibrem stosowanej amunicji, wymiarami zewnętrznymi i masą. Glocki, którymi dysponuje polskie BOA, mają kaliber 9 mm.

288759823112681619
Źródło zdjęć: © (fot. PAP - Marek Kamiński)

Oprócz tego na wyposażeniu członków BOA są inne karabinki automatyczne, karabiny i karabinki maszynowe, karabiny wyborowe i strzelby, amunicja, granaty hukowe oraz radiostacje.

Operacje antyterrorystyczne i nie tylko

Jednostka powstała 3. lat temu jako specjalny oddział policji. Po wypadkach z 11 września powierzono jej zadania antyterrorystyczne. Wyszkolenie okazało się wyjątkowo cenne i bardzo przydatne w walce z przestępczością zorganizowaną. Zwróćmy uwagę na to, że obroty polskich gangów są oceniane na ponad 9 mld dolarów rocznie. Działa ponad 400 grup przestępczych, które mają powiązania w całej Europie, zwłaszcza z mafią rosyjską i włoską. Aby ogarnąć skalę działań biura, autorzy materiału wyemitowanego na kanale Discovery Turbo Xtra spotykają się z człowiekiem, który decyduje kiedy i gdzie ma uderzyć oddział. Dowódcą z ramienia Centralnego Biura Śledczego jest były żołnierz sił specjalnych. Podobnie jak podkomendni, także on nalega, by nie ujawniać jego tożsamości.

- Mogę powiedzieć, że dysponujemy informacjami o ok. 4-5 tys. aktywnych członków zorganizowanych grup przestępczych. W ciągu roku BOA uczestniczy w ok. stu operacjach. Nie ma tygodnia bez akcji bojowej.

To ogrom pracy dla każdej jednostki. Pracy tym cięższej, że oddział działa w mieście nowoczesnym, takim jak Warszawa. To dla sił specjalnych trudniejsze niż w każdym innym środowisku.

Mamy czym się pochwalić przed Europą Zachodnią

W zmieniającej się Europie Polska będzie odgrywać coraz większą rolę. Jednak z większymi wpływami wiąże się większa odpowiedzialność. Europa Zachodnia chce widzieć, że Polacy rozprawiają się skutecznie z przestępczością zorganizowaną. I BOA właśnie to czyni. Ich profesjonalizm, sposób myślenia i podejście do bezpieczeństwa są naprawdę na wysokim poziomie, a zakres ich obowiązków jest bardzo szeroki.

BOA jest odpowiedzialne m.in. za prowadzenie negocjacji policyjnych, zatrzymywanie przestępców bardzo niebezpiecznych, uwalnianie zakładników, niszczenie fugasów (prowizorycznych min ziemnych), a także koordynowanie i nadzorowanie działań Samodzielnych Pododdziałów Antyterrorystycznych Policji, w tym:

- prowadzenie działań bojowych oraz rozpoznawczych, zmierzających do likwidowania zamachów terrorystycznych, a także przeciwdziałanie zdarzeniom o takim charakterze, w tym działań o szczególnym stopniu skomplikowania oraz w środowisku narażonym na działanie czynnika chemicznego, biologicznego, promieniowania jonizującego, nuklearnego i materiału wybuchowego);

- prowadzenie działań wymagających użycia specjalistycznych sił i środków lub stosowania specjalnej taktyki działania;

- prowadzenie negocjacji policyjnych;

- wykonywanie zadań wspierających działania podejmowane wobec osób podlegających ochronie;

- wspieranie pracy jednostek organizacyjnych policji i komórek organizacyjnych KGP w warunkach szczególnego zagrożenia lub wymagających określonych kwalifikacji i umiejętności;

- koordynowanie przygotowań policji do prowadzenia działań bojowych, minersko-pirotechnicznych i negocjacji policyjnych;

- analizowanie różnych aspektów zwalczania terroryzmu oraz podejmowanie inicjatyw mających wpływ na właściwą realizację zadań policji w tym zakresie;

- współpraca z krajowymi i zagranicznymi formacjami właściwymi w sprawach przeciwdziałania terroryzmowi i jego zwalczania.

Dwa poważne incydenty - Warszawa oraz Magdalenka

Biuro Operacji Antyterrorystycznych ma na swoim koncie jedynie dwa niechlubne incydenty. 2. kwietnia 1996 roku około godziny 12:30 na stacji benzynowej Shell przy ul. Ostrobramskiej w Warszawie w czasie wykonywania obowiązków służbowych na skutek wybuchu bomby podłożonej przez n/n sprawców został śmiertelnie ranny policjant Wydziału Antyterrorystycznego KSP. W wyniku odniesionych ran zmarł ok. godz. 15:15 w szpitalu przy ul. Szaserów w Warszawie st. asp. Piotr Molak - "Krasnal", mianowany pośmiertnie na stopień podkomisarza policji i odznaczony pośmiertnie medalem "Za Odwagę".

Natomiast akcja w Magdalence 6 marca 2003 roku na zawsze zmieniła oblicze polskiego antyterroryzmu. Podczas szturmu na posesję, gdzie ukrywało się dwóch przestępców, zginęło dwóch policjantów, a 17 zostało rannych. Mimo zabicia przestępców o tym dniu mówi się jako największej porażce polskich służb specjalnych. Na stronie BOA czytamy:

_ W Laboratorium Kryminalistycznym KSP zaprezentowano broń znalezioną w domu, w którym ukrywali się Robert Cieślak i Igor Pikus. Jej ilość budziła przerażenie. Zaledwie dwóch ludzi zgromadziło arsenał, jakiego nie powstydziłby się duży gang. Kilkanaście pistoletów, m.in. Glock, TT, Uzi, Skorpion i Glauberyt, automaty Kałasznikowa ze zwykłymi i okrągłymi magazynkami na 72 naboje, sztucer z celownikiem optycznym, granaty, strzelba gładkolufowa SPAS-12, niezdetonowana jeszcze bomba rozpryskowa. W dużym garnku zgromadzono stalowy złom, jakim wypełnione były bomby domowej roboty. Zademonstrowano również posiekaną odłamkami kamizelkę kuloodporną jednego z policjantów. Jak to określili specjaliści, przy tej liczbie "luf" przestępcy w zasadzie nie musieli przejmować się przeładowywaniem broni lub zmianą magazynków. _

Po dość burzliwej historii losów BOA, w maju 200. roku podjęto decyzję o reaktywacji Biura Operacji Antyterrorystycznych Komendy Głównej Policji jako centralnej jednostki antyterrorystycznej w Polsce. Natomiast na przełomie roku 2015 i 2016 jednym z priorytetów byłego komendanta głównego policji, insp. Zbigniewa Maja, było włączenie BOA do CBŚP. Do kontrowersyjnej reformy jednak nie doszło.

słk

WP / KGP / BOA / Discovery / Wikimedia Commons

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (149)