Runął prosto do morza. Rosja straciła samolot szturmowy Su-25
Do Morza Azowskiego w pobliżu Jejska (Kraj Krasnodarski) wpadł rosyjski samolot szturmowy Su-25, nazywany potocznie "latającym czołgiem". Powodem katastrofy miała być awaria silnika, która może sugerować, że po wielu miesiącach prowadzenia wojny rosyjskie lotnictwo jest w coraz gorszym stanie. Co istotne, nie jest to pierwsza katastrofa tego modelu samolotu. Nagranie z ostatniego wypadku opublikowano w mediach społecznościowych.