Satelita COSMOS 1812 wchodzi w atmosferę Ziemi. Powrót po 39 latach
Polska Agencja Kosmiczna w najnowszym komunikacie poinformowała o tym, że rosyjski satelita COSMOS 1812 wkrótce wejdzie w atmosferę Ziemi. Co ważne, nachylenie orbity wskazuje na to, że w ostatnich godzinach mógł przelecieć także nad terytorium Polski.
Polska Agencja Kosmiczna, za pośrednictwem swojego centrum operacyjnego SSA, przekazała, że satelita COSMOS 1812 o masie 1585 kg wchodzi w atmosferę ziemską. Satelita został wystrzelony na orbitę 14 stycznia 1987 r. z kosmodromu w Plesiecku i od tego czasu krążył po orbicie. Według przedstawionych wyliczeń, jego wejście w atmosferę Ziemi nastąpiło dzisiaj, 6 marca 2026 r. pomiędzy godziną 00:06 a 7:22 czasu polskiego.
Obiekt o numerach NORAD: 17295 i COSPAR: 1987-003A poruszał się po orbicie nachylonej pod kątem 82,46 stopnia. Ze względu na taki przebieg jego trasy, faza końcowa lotu przebiegała między innymi nad Europą, w tym nad terytorium Polski. POLSA podkreśliła w komunikacie, że nominalny punkt wejścia w atmosferę, przy obecnych szacunkach, to godzina 04:14 czasu polskiego z marginesem błędu sięgającym ponad czterech godzin. Początkowo przewidywany obszar wejścia znajdował się nad Afryką, ale dokładne miejsce wejścia w atmosferę mogło ulec zmianie w ostatniej chwili.
W komunikacie POLSA zwrócono uwagę na możliwość przelotu obiektu nad Polską w przedziale czasu między 02:53:14 a 02:54:28 dnia 6 marca 2026 r. Astronomowie i służby monitorujące w Polsce mają na uwadze, że satelita o takich rozmiarach i nieznanej dokładnej konstrukcji może nie ulec całkowitemu spaleniu podczas przechodzenia przez atmosferę.
Agencja przypomina, że w podobnych przypadkach procedury bezpieczeństwa nakazują bieżącą wymianę informacji pomiędzy służbami i agencjami rządowymi. Wszystko odbywa się według przyjętych międzynarodowych porozumień i ustalonych standardów.
Obywatele zostali poproszeni o śledzenie komunikatów publikowanych przez POLSA oraz inne instytucje państwowe. Informacje dotyczące tego typu wydarzeń są na bieżąco aktualizowane i przekazywane w oficjalnych kanałach komunikacji, aby zapewnić bezpieczeństwo.
Minionej nocy zatem Polska znalazła się w strefie potencjalnego przelotu satelity w newralgicznych godzinach. Czy satelita jednak spłonął w atmosferze nad terytorium naszego kraju? Jak na razie nie ma informacji, które by to potwierdzały.
Aktualizacja: 11:18
Nieoficjalne informacje wskazują na to, że satelita ostatecznie wszedł w atmosferę Ziemi nad Australią o godzinie 5:26 UTC.