Ruszyła budowa kosmicznego drona. Będzie latał w atmosferze Tytana
W laboratoriach w stanie Maryland ruszyły pierwsze testy integralnych modułów lądownika Dragonfly, który w 2028 r. ma rozpocząć podróż na Tytana. Trudno sobie wyobrazić, że za kilka lat będzie latał w atmosferze księżyca Saturna.
W Johns Hopkins Applied Physics Laboratory w Laurel trwa montaż i testowanie kluczowych elementów lądownika Dragonfly, który ma polecieć na Tytana – jeden z księżyców Saturna. Budowa tej bezzałogowej, napędzanej energią jądrową maszyny wymaga ścisłej współpracy zespołów z instytucji naukowych, przemysłu oraz agencji rządowych.
W ostatnich tygodniach badacze koncentrowali się na testach zasilania oraz sprawdzaniu funkcjonalności dwóch głównych podzespołów: Zintegrowanego Modułu Elektroniki (IEM) oraz jednostek przełączających zasilanie (PSU). Moduł IEM określany jest jako "mózg" systemu Dragonfly. Jest odpowiedzialny za przetwarzanie poleceń, nawigację, komunikację oraz inne kluczowe funkcje. Zarówno IEM, jak i PSU uzyskały pozytywne wyniki w pierwszych próbach zasilania całej instalacji.
Jak podkreśliła Elizabeth Turtle, główna badaczka misji, ten etap stanowi przełom dla całego zespołu. "Ten ważny moment w zasadzie oznacza narodziny naszego systemu lotnego. Budujemy pierwszy tego typu pojazd, który będzie latał nad powierzchnią obcego, odległego globu w Układzie Słonecznym – to ogromne wyzwanie, ale właśnie dlatego jesteśmy tak podekscytowani. Każdy kolejny test przybliża nas do startu w kierunku Tytana" – zaznaczyła.
Testy nie ograniczają się jednak tylko do laboratorium w Maryland. Równolegle w Lockheed Martin Space w Kolorado trwają prace nad integracją innych elementów, takich jak powłoka aerodynamiczna. Zespół przeprowadził również serię prób w tunelach aerodynamicznych NASA w Wirginii, sprawdzając zachowanie maszyny w ekstremalnych warunkach. W laboratorium APL testowana jest specjalna pianka izolująca, chroniąca drona przed ekstremalnie niskimi temperaturami Tytana.
Zespół naukowy odpowiedzialny za osprzęt badawczy prowadzi prace nie tylko na terenie Stanów Zjednoczonych, ale także w laboratoriach międzynarodowych. Na miejsce trafił już docelowy moduł radiowy, a inne komponenty badawcze mają dołączyć do projektu w ciągu kilku kolejnych miesięcy. Zaawansowane testy mają być kontynuowane aż do początku 2027 r.
Kulminacyjnym etapem przygotowań będzie powrót lądownika do laboratorium APL na końcowe testy środowiskowe. Następnie wiosną 2028 r. Dragonfly zostanie przetransportowany do Kennedy Space Center na Florydzie, gdzie latem powinien wystartować na pokładzie rakiety Falcon Heavy firmy SpaceX. – "Rozpoczęcie integracji i testów to niezwykle ważna chwila dla naszego zespołu. Przez lata projektowaliśmy Dragonfly na ekranach komputerów, teraz możemy obserwować, jak staje się prawdziwym dronem" – podkreśliła Annette Dolbow, odpowiedzialna za ten etap prac.
Projekt Dragonfly ma na celu szczegółowe badania chemii, geologii oraz atmosfery Tytana. Ma również pomóc naukowcom lepiej zrozumieć pochodzenie związków niezbędnych do powstania życia.