Rosyjska obrona Wenezueli. Amerykanie w chwilę unicestwili jej połowę
W sieci pojawia się coraz więcej zdjęć rosyjskich zestawów BUK-M2E, które zostały zniszczone w Wenezueli. Wygląda, że Amerykanie zniszczyli przynajmniej połowę zestawów dostarczonych przez Rosję. Przedstawiamy kulisy tego pogromu "rosyjskiej bański antydostępowej".
W sieci pojawiają się kolejne zdjęcia pokazujące zniszczone zestawy BUK-M2E, a analityk Jarosław Wolski wskazuje, że dziesięć zniszczonych BUK-ów to ponad połowa tego co Wenezuela pozyskała od Rosji. Ta sprzedała 18 wyrzutni wystarczających na uzbrojenie 3 dywizjonów obrony przeciwlotniczej.
Co więcej część zniszczonych egzemplarzy została trafiona nie na pozycjach wokół Caracas, ale w magazynach co wskazuje także na problemy lub nieudolność wenezuelskich sił zbrojnych w obliczu amerykańskiej retoryki zapowiadającej atak.
Operacja Absolute Resolve - pogrom rosyjskiej obrony przeciwlotniczej
Brawurowa operacja Absolute Resolve, której rdzeniem były śmigłowce MH-60M DAP (Direct Action Penetrator) należące do 160 Lotniczego Pułku Operacji Specjalnych była skoordynowana z operacją lotniczą.
Samoloty USAF za pomocą pocisków antyradiolokacyjnych i bomb kierowanych w praktyce wybiły korytarz dla śmigłowców unieszkodliwiając wszelkie aktywne systemy przeciwlotnicze krótkiego i średniego zasięgu w regionie. Widać, że wobec Amerykanów nawet nowoczesne rosyjskie zestawy BUK-M2E były bezbronne.
Zestawy BUK-M2E - jeden z najnowszych systemów Rosji
Pozyskane przez Wenezuelę zestawy BUK-M2E to eksportowa odmiana wersji M2 z wczesnych lat 2000. będącej modyfikacją oryginalnego systemu wprowadzonego do służby w ZSRR pod koniec lat 80. XX wieku.
BUK-i zostały zaprojektowane jako tarcza przeciwlotnicza i antybalistyczna o zasięgu początkowo do 40 km wobec celów pokroju samolotów czy pocisków manewrujących oraz pocisków balistycznych. Te ostatnie mogły zwalczać na dystansie do 20 kilometrów, ale z czasem wprowadzano lepsze pociski. W najnowszych odmianach system BUK może zwalczać klasyczne cele pokroju samolotów na dystansie do 70 kilometrów.
Na batalion przypadają trzy wyrzutnie z radarem kierowania ogniem oraz trzy bez niego, ale te muszą być połączone z jednostką dysponującą własnym radarem. Do tego dochodzi pojazd z radarem wykrywania w 360 stopniach osadzonym na maszcie, podczas gdy radary kierowania ogniem mają wąskie pole widzenia i służą do naprowadzania wystrzelonych pocisków.
Rosyjskie systemy mają też ograniczone możliwości zwalczania wielu celów jednocześnie ponieważ pociski muszą być ciągle naprowadzane przez radar kierowania ogniem wyrzutni aż do chwili trafienia w cel.