Rosyjscy szpiedzy kontra pizza. Włoska kuchnia demaskuje tajne operacje

Jak wykryć rosyjskiego szpiega? Według serwisu The Insider kluczem do sukcesu jest analiza baz danych firm dowożących jedzenie - nawet rosyjscy szpiedzy muszą przecież coś jeść. Zamiast blinów i solanki często wybierają pizzę, zamawianą na adres siedziby wywiadu.

Wrocławska pizzeria tłumaczy, skąd takie ceny pizzyPizza pomogła wykryć rosyjskich szpiegów
Źródło zdjęć: © Getty Images | MARIA PAVLOVA
Łukasz Michalik

Wiedeńskie biuro rosyjskiej agencji (dez)informacyjnej TASS od czerwca 2024 r. stało puste. Jego poprzedni pracownicy – Arina Dawidjan i Iwan Popow - zostali z Austrii deportowani pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji.

Po wielu miesiącach przerwy rosyjskich szpiegów w 2025 r. zastąpili w Wiedniu Olga Kukla i Maksim Czerewik. Ci Rosjanie również zostali zdemaskowani, bo – podobnie, jak poprzedni zespół TASS - także okazali się szpiegami. Jak donosi serwis The Insider, w ich wykryciu pomogło zamiłowanie do włoskiej kuchni.

Doświadczanie wydarzeń muzycznych w XXI w. | Historie Jutra

Przed przyjazdem Kukla i Czerewik wielokrotnie zamawiali pizzę, jako miejsce dostawy podając ulicę Taruską w moskiewskiej dzielnicy Jesieniewo. Czyli adres siedziby rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR, Jednostka Wojskowa 28178).

To kompleks budynków, w których znajduje się nie tylko siedziba wywiadu, ale także mieszkania około 220 rodzin oficerów wywiadu zagranicznego i lokale znane pod nazwą "kukułka". Opisuje je jeden z informatorów The Insider.

[Kukułka] to czteropokojowe mieszkanie przerobione na małą salę lekcyjną. Znajduje się pod kontrolą operacyjną SWR. Znajdują się tam komputery, materiały szkoleniowe, kuchnia i salon z sofą. W "kukułce" agenci są przygotowywani do adaptacji i otrzymują szkolenia językowe, niezależnie od tego, czy są nielegalnymi imigrantami, czy funkcjonariuszami, którzy później będą pracować pod przykrywką dyplomatyczną

Informator The Insider o lokalach wywiadu zagranicznego

Kody do siedziby GRU

Według serwisu Infosecurity 24, pizza pogrzebała więcej szpiegowskich operacji Rosji. W 2024 roku wyciek danych firmy dostarczającej jedzenie pozwolił na zidentyfikowanie dziesiątek agentów GRU (rosyjskiego wywiadu wojskowego), w tym również szkoleniowców i kursantów Akademii GRU, przygotowującej do pracy przyszłych szpiegów.

Rosyjscy agenci wysłani do Wiednia jako dziennikarze TASS
Rosyjscy agenci Olga Kukla i Maksim Czerewik wysłani do Wiednia jako dziennikarze TASS © The Insider

Także i w tym przypadku Rosjan zgubił apetyt na pizzę. Baza danych dostawców jedzenia zawierała nie tylko dane klientów, zamawiających na adres jednego z obiektów GRU w Moskwie, ale także m.in. kody wejściowe do budynków, a pory dostaw wskazują na godziny, w których rosyjski wywiad pracuje szczególnie intensywnie.

Według Infosecurity 24 wyciek danych z firm kurierskich pozwolił również na dwukrotne zdemaskowanie rosyjskich szpiegów w Holandii. Te na pozór kuriozalne wpadki to wynik lekceważenia procedur wprowadzonych jeszcze w 2002 roku, które zakazują funkcjonariuszom zamawiania jedzenia i różnych przesyłek na służbowe adresy.

Gdy spadają bomby, Pentagon zamawia pizze

Ryzykowanie pogrzebaniem tajnych operacji z powodów kulinarnych nie jest jednak wyłącznie rosyjską specjalnością. Latem 2025 r. świat obiegła wiadomość o izraelskim ataku na Iran. Błyskotliwa operacja izraelskiego lotnictwa była dla Iranu i reszty świata zaskoczeniem, ale istnieją poszlaki, które wskazują, że Pentagon wiedział o niej z wyprzedzeniem. Dowodzi tego nie analiza tajnych danych, ale informacji widocznych choćby w Google’u.

Wzrost ruchu w pizzerii w pobliżu Pentagonu 13 czerwca 2025 r.
Wzrost ruchu w pizzerii w pobliżu Pentagonu 13 czerwca 2025 r. © Pentagon Pizza Report

Bazuje na nich "Pentagon Pizza Index" - serwis, który analizuje ruch w lokalach z jedzeniem sąsiadujących z Pentagonem. Jak pokazują wieloletnie dane, istnieje związek pomiędzy ważnymi z punktu widzenia amerykańskiej armii wydarzeniami, a zainteresowaniem jedzeniem w lokalach w pobliżu siedziby Departamentu Obrony.

Gdy liczba zamówień i ruch w lokalach rośnie, staje się jasne, że coś zatrzymało w pracy tłumy urzędników i wojskowych.

Dane z aplikacji sportowych

Pentagon Pizza Index pokazuje, że dane, które przed laty musiały być zdobywane w wyniku działań wywiadu, mogą być dzisiaj ogólnodostępne. Zwłaszcza, że nie tylko aplikacje dostawców jedzenia czy dane Google’a mogą ujawniać wrażliwe informacje. Jak pokazuje skandal sprzed kilku lat, problematyczne mogą okazać się także aplikacje sportowe.

Na początku 2018 roku okazało się, że obiekty wojskowe są na niektórych mapach zaznaczone kolorowymi kółkami. Był to efekt działania aplikacji sportowej, zapisującej aktywność swoich użytkowników. Wśród gromadzonych danych, jak tętno czy tempo biegu albo spaceru, znalazły się także przebyte trasy. Ponieważ żołnierze czy funkcjonariusze różnych służb biegali czy spacerowali zazwyczaj wokół swoich miejsc pracy, wojskowe obiekty zostały oznaczone kolorowymi obwódkami.

Pokazywały one zarówno lokalizację samych obiektów (co zazwyczaj nie było tajemnicą), jak i fakt, że stacjonuje w nich ktoś korzystający z aplikacji sportowej – czyli np. zachodni żołnierze w bazie Arlit w Nigrze. W ten sposób oznaczono także m.in. amerykańskie posterunki w rejonie Mosulu, siedzibę CIA w Mogadiszu czy rosyjską bazę w Latakii w Syrii.

Także w Polsce charakterystyczne obwódki były widoczne wokół ośrodków Agencji Wywiadu czy ABW – w ich przypadku trudno jednak mówić o ujawnieniu jakichkolwiek wrażliwych informacji, bo lokalizacja tych miejsc i ich przeznaczenie nie stanowią tajemnicy. Trasy treningów pozwalały jednak zobaczyć również to, czego na mapach czy zdjęciach satelitarnych nie widać - jak ukryte pod koronami drzew drogi.

Trasa ukryta pod koronami drzew widoczna w aplikacji treningowej
Trasa przy obiekcie CBA i ukryta pod koronami drzew widoczna w aplikacji treningowej © Niebezpiecznik

Komu zwierzają się szpiedzy?

Jak w komentarzu do całej sprawy zauważa serwis Niebezpiecznik, głównym problemem okazało się nie tyle pokazanie, że w jakimś miejscu stacjonują żołnierze czy pracownicy różnych służb, ale możliwość śledzenia konkretnych osób. Na podstawie danych treningowych da się ustalić choćby miejsca stałego zamieszkania niektórych z nich, co może stanowić znacznie poważniejszy problem.

Perypetie rosyjskich szpiegów czy dane ujawniane przez aplikacje sportowe pokazują, jak ważna jest świadomość ryzyka, związanego z danymi, które mniej lub bardziej świadomie przekazujemy. Jeśli szpiedzy okazali się na tyle nieroztropni, aby na własne dane i służbowe adresy zamawiać jedzenie, warto się zastanowić, o czym rozmawiają z ChatemGPT. Bo przecież rozmawiają.

Cyfrowy Polak
Cyfrowy Polak © Cyfrowy Polak

Najciekawsze śledztwa, wywiady i analizy dziennikarzy WP. Konkretnie i bez lania wody. Nie przegapisz tego, co najważniejsze!

Wybrane dla Ciebie
Ujawnili tajne dokumenty. Rosja wspiera tajemniczego klienta
Ujawnili tajne dokumenty. Rosja wspiera tajemniczego klienta
Lecą na dwa fronty. Kupują od Amerykanów, produkują dla Europy
Lecą na dwa fronty. Kupują od Amerykanów, produkują dla Europy
Długo stały w magazynach. W końcu Ukraińcy je pokazali
Długo stały w magazynach. W końcu Ukraińcy je pokazali
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Spojrzał w niebo. Uchwycił niedostrzegalne zjawisko
Spojrzał w niebo. Uchwycił niedostrzegalne zjawisko
Największy taki zakup. Polska zawarła kontrakt z Amerykanami
Największy taki zakup. Polska zawarła kontrakt z Amerykanami
Chcieli wystraszyć Zachód. Rosyjska rakieta spadła na ziemię
Chcieli wystraszyć Zachód. Rosyjska rakieta spadła na ziemię
Rozważają rezygnację z F-35. USA coraz mocniej się niecierpliwią
Rozważają rezygnację z F-35. USA coraz mocniej się niecierpliwią
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Tech
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥