12-latek zginął, ponieważ miał w uszach słuchawki
Kiedy czekam na chodniku przy przejściu dla pieszych czasem zdarza się, że tuż obok przejeżdża autobus. Odskakuję wtedy od jezdni i oddycham z ulgą. Gdybym stała odrobinę bliżej, rozpędzony pojazd zrobiłby ze mnie miazgę. Na szczęście go słyszę.