Odbiją im się czkawką. Rosja straci pieniądze by zadowolić sojusznika

Rosja produkuje części do Su-27 i Su-30 dla Chin przy znacznym wzroście kosztów. Dokument wskazuje na presję, by utrzymać stare stawki.

Su-27 - protoplasta współcześnie produkowanych, rosyjskich samolotów bojowychSu-27 - zdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Lic. CC BY-SA 4.0, Moonhunterofindia, Wikimedia Commons
Aleksandra Dąbrowska

Z ujawnionego w ukraińskich mediach tajnego dokumentu wynika, że rosyjski przemysł zbrojeniowy produkuje części do myśliwców Su-27 i Su-30 ponosząc wysokie koszty finansowe. Ceny komponentów wzrosły o prawie 200 proc., gospodarka rosyjska jest chwiejna, a Rosjanie mogą być zmuszeni sprzedawać samoloty po nieproporcjonalnie niskich cenach.

Jak oceniają analitycy United24Media, Rosjanie stoją obecnie przed trudnym wyborem. Jeśli Moskwa odmówi sprzedaży myśliwców Pekinowi po pierwotnie ustalonych cenach, to ryzykuje pogorszenie stosunków ze swoim sojusznikiem. Z drugiej strony, zachowanie pierwotnych cen oznacza, że zyski znacząco spadną i możliwe, że potencjalny kontrakt będzie nieopłacalny dla Rosjan.

Spór o ceny części do Su-27 i Su-30

W ujawnionej przez United24Media korespondencji z 7 marca 2025 r. przedstawiciel United Aircraft Corporation zwraca się do dyrektora zakładów 2 MPZ produkujących komponenty do myśliwców. Zamówienie, o którym pisze Rosjanin dotyczy umowy podpisanej 8 listopada 2024 r. z "Zagranicznym klientem 156" - czyli z Chinami.

Jak wynika z korespondencji, rosyjska firma JSC "NASK" zajmująca się logistyką eksportową nie jest w stanie przygotować konkurencyjnej oferty, która zostanie zaakceptowana przez Federalną Służbę Współpracy Wojskowo-Technicznej i jednocześnie zadowoli Chińczyków. Precedensowy poziom cen umownych został ustalony między Moskwą a Pekinem w 2016 r.

Części do samolotów produkowane są po znacznie wyższych kosztach niż określono w umowie z 2016 r. Nie są one już konkurencyjne dla nabywców. W dokumencie stwierdzono, że koszty wzrosły o 193,66% od 2022 roku. Przekroczyły one pierwotnie ustalone ceny kontraktowe ponad ośmiokrotnie.

Presja na obniżkę i groźba utraty umowy

W dokumencie wyjaśniono, że potencjalna podwyżka może zagrozić całemu kontraktowi. "Klient reaguje negatywnie na gwałtowne wahania cen, a nieuzasadniona propozycja podwyżki cen kontraktowych będzie traktowana jako niechęć do rozwijania długotrwałych relacji partnerskich. Ostatecznie może to doprowadzić do braku podpisania planowanego kontraktu", czytamy w dokumencie.

List nakazuje ponowną analizę kalkulacji i obniżkę cen o 65,7 proc., z powrotu z ok. 452 tys. rubli (ok. 20 tys zł) do poziomu zbliżonego do wcześniejszych kontraktów. Odstępstwo dopuszczono tylko przy "obiektywnie uzasadnionych" powodach wzrostu.

Reputacja czy zysk: dylemat rosyjskiego sektora

Autorzy listu ostrzegają, że forsowanie wyższych stawek zaszkodzi relacjom nie tylko z Chinami, ale i innymi odbiorcami. Utrzymanie cen może jednak ściąć marże w czasie słabnącej stabilności gospodarczej Rosji i presji sankcyjnej.

Chiny pozostają najbardziej wypłacalnym odbiorcą rosyjskiego uzbrojenia. Utrata Pekinu uderzyłaby finansowo i politycznie. Dokument wskazuje, że Rosja może ograniczać zyski, by nie ryzykować kontraktów i pozycji na rynku eksportu broni.

Cyfrowy Polak © Cyfrowy Polak
Wybrane dla Ciebie
Ziemia drży pod Polską. Setki sygnałów w jednym miesiącu
Ziemia drży pod Polską. Setki sygnałów w jednym miesiącu
Przenieśli przeglądarkę ze smartfonów. Teraz skorzystasz z niej na komputerze
Przenieśli przeglądarkę ze smartfonów. Teraz skorzystasz z niej na komputerze
Iwan Rogow, czyli rosyjski Mistral. Rosja buduje największy okręt od czasów ZSRR
Iwan Rogow, czyli rosyjski Mistral. Rosja buduje największy okręt od czasów ZSRR
Kości zostały rzucone. Ukraina ich nie otrzyma
Kości zostały rzucone. Ukraina ich nie otrzyma
Eliminują rosyjskie drony snopem światła. Nowa tajemnicza broń w użyciu
Eliminują rosyjskie drony snopem światła. Nowa tajemnicza broń w użyciu
Anomalia grawitacyjna na Marsie. Czerwona planeta przyspiesza
Anomalia grawitacyjna na Marsie. Czerwona planeta przyspiesza
Gemini w samochodzie. Kierowcy wciąż czekają na nową funkcję
Gemini w samochodzie. Kierowcy wciąż czekają na nową funkcję
Uchodzą za mocarstwo. Ich lotnictwo ma amunicji na trzy dni walk
Uchodzą za mocarstwo. Ich lotnictwo ma amunicji na trzy dni walk
Narodziny planet przy gwieździe WISPIT 2. Tak powstają nowe światy
Narodziny planet przy gwieździe WISPIT 2. Tak powstają nowe światy
Nowa fala oszustw. Cyberprzestępcy uderzają w klientów PGE
Nowa fala oszustw. Cyberprzestępcy uderzają w klientów PGE
Najstarsze DNA psa znalezione w Turcji. Nowe dane zmieniają historię
Najstarsze DNA psa znalezione w Turcji. Nowe dane zmieniają historię
Saturn, jakiego jeszcze nie widziałeś. To dzieło Hubble'a i Webba
Saturn, jakiego jeszcze nie widziałeś. To dzieło Hubble'a i Webba
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀