O mały włos. Groźne zbliżenie samolotów na podejściu do lotniska
Samoloty Boeing 737 MAX 9 linii Alaska Airlines oraz Boeing 777F linii FedEx znalazły się w niebezpiecznie bliskiej odległości na podejściu do lądowania na lotnisku Newark. Sytuacja w pewnym momencie zrobiła się niebezpieczna.
Niebezpieczny incydent na lotnisku Newark miał miejsce wieczorem 17 marca 2026 r. Dwa duże samoloty, pasażerski Alaska Airlines Boeing 737 MAX 9 oraz cargo FedEx Boeing 777, niemal zderzyły się na krzyżujących się pasach podczas podejścia do lądowania. Zdarzenie to zwróciło uwagę na powtarzające się problemy z zarządzaniem ruchem lotniczym w Stanach Zjednoczonych.
Według analiz przeprowadzonych przez organy regulacyjne, oba samoloty dzieliło zaledwie ok. 90 metrów, zanim kontrolerzy lotu wydali polecenie przerwania lądowania dla maszyny Alaska Airlines. Manewr go-around pozwolił zapobiec poważnemu wypadkowi. Samolot FedEx kontynuował od tego momentu lądowanie bez zakłóceń.
Do sytuacji doszło około 20:17 czasu lokalnego. Lot Alaska Airlines przyleciał z Portland, a FedEx z Memphis. Krzyżujące się drogi podejścia wymagają szczególnej precyzji i koordynacji ze strony służb kontroli ruchu lotniczego. Każda pomyłka może prowadzić do niebezpiecznego zbliżenia, co potwierdził ten przypadek.
Polska ma czego szukać w kosmosie
Incydent ten wpisuje się w szerszą dyskusję o brakach kadrowych w amerykańskich służbach kontroli lotu. Federalna Administracja Lotnictwa już od lat podkreśla niedobór wykwalifikowanych kontrolerów, zwłaszcza w rejonie obsługującym Newark. Według danych z 2025 r. w Area C w Philadelphia TRACON pracuje 22 certyfikowanych kontrolerów, pięciu nadzorców i ponad 20 osób w trakcie szkolenia.
Ostatnie raporty z lutego 2026 r. wskazują, że w skali kraju brakuje ok. 3,5 tys. kontrolerów. Wielu z nich zmuszonych jest do pracy w godzinach nadliczbowych, co rodzi potencjalne ryzyka operacyjne. Chociaż bezpośredni wpływ tej sytuacji na incydent nie został oficjalnie potwierdzony, eksperci zwracają uwagę, że takie napięcia zwiększają ryzyko błędów, które mogą prowadzić do incydentów, a nawet katastrof lotniczych.
FAA planuje wnikliwą analizę zarówno wykorzystania pasów, jak i procedur kontroli lotów. Agencja regularnie wdraża inicjatywy zarządzania ruchem, które mogą skutkować opóźnieniami, ale mają na celu przede wszystkim bezpieczeństwo podróżnych.