Prosty błąd w obliczeniach. Efektem poważny incydent lotniczy

Pomyłka pilotów w obliczeniach masy startowej doprowadziła do poważnego incydentu z udziałem Boeinga 777 linii LATAM podczas startu z lotniska w Mediolanie. Do takich wniosków doszły po ponad roku śledztwa włoskie służby.

A Boeing 777-32W(ER) of LATAM Airlines is preparing to take off on the runway of the Barcelona-El Prat airport, in Barcelona, Spain, on May 1, 2024. (Photo by JoanValls/Urbanandsport /NurPhoto via Getty Images)Boeing 777-32W(ER) linii lotniczej LATAM Airlines przygotowuje się do startu na lotnisku Barcelona-El Prat (Photo by JoanValls/Urbanandsport /NurPhoto via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Radosław Kosarzycki

Włoska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (ANSV) zakończyła śledztwo dotyczące zdarzenia, do którego doszło w lipcu 2024 r. podczas startu samolotu LATAM z lotniska Mediolan Malpensa. W toku analiz wykazano, że przyczyną była poważna pomyłka w wyliczeniu masy startowej maszyny, co skutkowało nieprawidłowymi ustawieniami parametrów podczas rozbiegu.

Piloci obsługujący rejs do São Paulo błędnie odjęli przewidywane zużycie paliwa podczas kołowania, przez co wpisana do systemu waga samolotu była aż o 100 ton za niska. Zafałszowane dane zostały użyte do ustalenia kluczowych prędkości startowych i mocy silników.

W konsekwencji samolot rozpoczął rotację, tj, unoszenie przedniego koła przy prędkości znacznie niższej, niż wymagała tego jego faktyczna masa. Odczytana i przekazana przez kapitana wartość wynosiła 228,8 ton, choć rzeczywista masa maszyny wynosiła aż 328,4 tony.

Podczas przyspieszania system zarządzania lotem wyświetlił ostrzeżenie o braku prawidłowych prędkości startowych, jednak załoga nie zwróciła należytej uwagi na tę informację. W efekcie ogon samolotu dotknął pasa startowego, a po oderwaniu się samolotu piloci odnotowali nietypowe wskazania instrumentów pokładowych.

Załoga, podejrzewając uszkodzenie maszyny, podjęła decyzję o powrocie na lotnisko i awaryjnym zrzucie ponad 72 ton paliwa. Po wylądowaniu potwierdzono uszkodzenia tylnej części kadłuba i podzespołów ogonowych. Maszyna została uziemiona na czas napraw i wróciła do służby dopiero w lutym 2025 r., po uzyskaniu zgody producenta i wykonaniu odpowiednich przeglądów.

Eksperci podkreślają, że ten przypadek doskonale pokazuje ograniczenia automatyzacji, która jednak nie jest w stanie działać prawidłowo bez czujnego nadzoru ze strony człowieka. Błędy proceduralne oraz nieostrożność załogi kokpitu doprowadziły do utrzymania błędnych parametrów lotu pomimo ostrzeżeń systemowych, co zwraca uwagę na potrzebę skrupulatnych kontroli i szkolenia załóg z zachowania w takich sytuacjach.

Misja AI © Cyfrowi Bezpieczni
Wybrane dla Ciebie
Ziemia drży pod Polską. Setki sygnałów w jednym miesiącu
Ziemia drży pod Polską. Setki sygnałów w jednym miesiącu
Przenieśli przeglądarkę ze smartfonów. Teraz skorzystasz z niej na komputerze
Przenieśli przeglądarkę ze smartfonów. Teraz skorzystasz z niej na komputerze
Iwan Rogow, czyli rosyjski Mistral. Rosja buduje największy okręt od czasów ZSRR
Iwan Rogow, czyli rosyjski Mistral. Rosja buduje największy okręt od czasów ZSRR
Kości zostały rzucone. Ukraina ich nie otrzyma
Kości zostały rzucone. Ukraina ich nie otrzyma
Eliminują rosyjskie drony snopem światła. Nowa tajemnicza broń w użyciu
Eliminują rosyjskie drony snopem światła. Nowa tajemnicza broń w użyciu
Anomalia grawitacyjna na Marsie. Czerwona planeta przyspiesza
Anomalia grawitacyjna na Marsie. Czerwona planeta przyspiesza
Gemini w samochodzie. Kierowcy wciąż czekają na nową funkcję
Gemini w samochodzie. Kierowcy wciąż czekają na nową funkcję
Uchodzą za mocarstwo. Ich lotnictwo ma amunicji na trzy dni walk
Uchodzą za mocarstwo. Ich lotnictwo ma amunicji na trzy dni walk
Narodziny planet przy gwieździe WISPIT 2. Tak powstają nowe światy
Narodziny planet przy gwieździe WISPIT 2. Tak powstają nowe światy
Nowa fala oszustw. Cyberprzestępcy uderzają w klientów PGE
Nowa fala oszustw. Cyberprzestępcy uderzają w klientów PGE
Najstarsze DNA psa znalezione w Turcji. Nowe dane zmieniają historię
Najstarsze DNA psa znalezione w Turcji. Nowe dane zmieniają historię
Saturn, jakiego jeszcze nie widziałeś. To dzieło Hubble'a i Webba
Saturn, jakiego jeszcze nie widziałeś. To dzieło Hubble'a i Webba
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇