Nie zrezygnują z F-35. Ich prezydent rozwiał wszelkie wątpliwości
Prezydent Finlandii Alexander Stubb stwierdził, że rezygnacja z kontraktu na F-35 nie jest brana pod uwagę. Sugestie tego typu pojawiły się po działaniach administracji USA i jej zakusów związanych z przejęciem Grenlandii.
Finlandia zdecydowała się na zakup łącznie 64 myśliwców F-35. Kontrakt o wartości szacowanej na ponad 10 mld euro, który został podpisany w 2021 r. jest największym projektem zbrojeniowym w historii tego kraju. 16 grudnia 2025 r. w zakładach Lockheed Martin miała miejsce prezentacja pierwszego fińskiego F-35, a rozpoczęcie dostaw jest planowane na obecny rok.
Finlandia nie zrezygnuje z F-35
Największe umowy podpisane przez Finlandię z USA, dotyczące m.in. F-35 czy lodołamaczy, zostały poddane w wątpliwość m.in. przez dziennik "Helsingin Sanomat".
Na konferencji po uroczystym otwarciu wiosennej sesji fińskiego parlamentu, Alexander Stubb stwierdził, że rezygnacja z kontraktu na F-35 nie jest brana pod uwagę "pod żadnym pozorem". Po pierwsze dlatego, że po udanych próbach nawiązania bliskich relacji z USA potrzebne jest teraz zaufanie do partnera, a po drugie z powodu stopnia zaawansowania, na jakim znajduje się umowa dotycząca amerykańskich myśliwców.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
- Połowa Europy zamówiła już amerykańskie F-35. Umowa z Finlandią nie zmieni więc sytuacji bezpieczeństwa z perspektywy całego kontynentu. Można więc tylko ufać USA, ponieważ tak naprawdę nie można zrobić nic innego, a wycofanie się z umów byłoby mało rozsądne - skomentowało wypowiedź prezydenta Radio Yle.
Potrzebują nowych samolotów bojowych
Fiński nadawca podkreślił przy tym, że starzejąca się flota F/A 18 Hornet służąca w tym kraju od ponad 30 lat (od 1995 r.) wymaga wprowadzenia do służby nowych maszyn. Wszystkie zamówione przez Finlandię F-35 to warianty F-35A (konwencjonalnego startu i lądowania). Takie same kupiła Polska.
Podnoszące temat wątpliwości wokół kontraktu na F-35 fińskie media podkreślały, że Portugalia i Hiszpania zrezygnowały z planów zakupu tych myśliwców argumentując to nie tylko kwestiami finansowymi, ale także obawami o relacje z USA. Wątpliwości dotyczące zakupu F-35 pojawiają się również w Kanadzie. Żadne z tych państw nie miało jednak kontraktu na tak dalekim etapie realizacji jak Finlandia.