Inspirują się Ukrainą. Tak chcą się bronić przed największym rywalem
Narodowy Instytut Naukowo-Techniczny Chung-Shan ogłosił udane testy uderzeniowego Mighty Hornet IV, zmodyfikowanej wersji MQM-178 Firejet. Projekt ma dostarczyć tani, masowy środek rażenia.
Tajpej stawia na nowe adaptacyjne rozwiązania obronne. Po zakupie ponad tysiąca dronów morskich, Tajwan rozwija obecnie ich zamianę w broń uderzeniową dalekiego zasięgu. Narodowy Instytut Naukowo-Techniczny Chunshun przeprowadził udane testy bezzałogowego statku powietrznego Mighty Hornet IV, będącego modyfikacją MQM-178 Firejet amerykańskiej firmy Krasto.
Dron-cel jako krążąca broń. Co zmieniono
Tajwańczycy stworzyli i zintegrowali "ładunek użytkowy" z dronem-celem bez ingerencji w konstrukcję drona. Testy w locie mają odbyć się jeszcze w tym roku. Opublikowane zdjęcia ujawniają, że głowica bojowa została umieszczona w dziobie MQM-178 Firejet zastępując osłonkę. Masa głowicy i jej typ nie zostały podane do informacji publicznej. Poinformowano jednak że maksymalna ładowność bojowa wynosi do 35 kg w przypadku umieszczenia głowicy pod kadłubem.
MQM-178 Firejet ma rozpiętość skrzydeł 1,9 m i może osiągać prędkość do 0,7 Ma. Minimalna wysokość lotu drona wynosi 6 m a maksymalna 10 km. Parametry lotu zapewnione są przez parę miniaturowych silników JetCat C81 o masie 37 kg każdy.
Jak zauważają jednak analitycy Defense Express, kluczowym brakującym elementem jest brak nawigacji odpornej na zakłócenia. Analitycy podkreślają, że Tajpej nie poinformowało o integracji tego systemu. Kratos, znany z bezzałogowego XQ-58 Valkyrie, dysponuje jednak rozwiązaniami, które mogą wypełnić tę lukę przy dalszych pracach nad Mighty Hornet IV.
Inspiracja Ukrainą i trend globalny
W projekcie widoczny jest ukraiński wzorzec: konwersje Tu-141 "Striż" i Tu-143 "Rejs" na środki uderzeniowe. Różnica polega na planowym podejściu Tajwanu i Kratos do gotowej platformy. Podobny kierunek obrała kanadyjska UVAD Technologies, rozwijając naddźwiękowego Falcona. W ten sposób Tajwańczycy, jak zaznaczają analitycy Defense Express, chcą szykować się do potencjalnej obrony przed Chińczykami.
Tempo programu jest szybkie jak na zachodni przemysł obronny. Publiczny anons prac pojawił się we wrześniu 2025 r., a już teraz mowa o udanych testach i zaplanowanych lotach.