Hera zbliża się do planetoidy Didymos. Zobaczymy skutki zderzenia
Europejska Agencja Kosmiczna poinformowała, że sonda Hera pomyślnie wykonała manewr dalekiego zasięgu i jest już gotowa do bliskiego spotkania z układem planetoid Dimorphod-Didymos, w który ludzkość uderzyła sondą DART kilka lat temu.
Sonda Hera, należąca do Europejskiej Agencji Kosmicznej, znajduje się obecnie na trasie do spotkania z układem planetoid Didymos. Dzięki wykonanemu ostatnio manewrowi sonda pomyślnie zmieniła kurs, co pozwoli jej do końca roku dotrzeć w otoczenie celu. Didymos i jego mniejszy towarzysz Dimorphos to jedyne znane planetoidy, których orbity zostały celowo zmienione przez sondę DART.
Celem misji Hera jest wsparcie naukowców w analizie skutków zderzenia sondy DART z Dimorphosem. Analizy mają na celu pogłębienie wiedzy na temat techniki odchylania planetoid za pomocą bezpośredniego uderzenia, co może stać się kluczową metodą ochrony Ziemi przed potencjalnymi zagrożeniami kosmicznymi.
Podczas drugiego etapu podróży, Hera przeprowadziła największy jak dotąd manewr zużywając 123 kg paliwa hydrazynowego i zmieniając prędkość o 367 m/s. Francesco Castellini z zespołu dynamiki ESA wyjaśnił, że procedura była podzielona na trzy główne odpalenia silników oraz jedną mniejszą korektę, rozłożoną na cztery tygodnie.
ESA potwierdza, że wszystkie systemy sondy działały bez zarzutu podczas manewru, co potwierdziły już dane telemetryczne. Pomyślnie zrealizowany etap pozwala przygotować się do kolejnych operacji wymagających precyzji, zwłaszcza w fazie podejścia do planetoid i wykonania manewrów hamujących.
Obecnie zespół Hery skupia się na aktualizacji oprogramowania sondy, tak by przygotować ją do pracy w pobliżu obu kosmicznych skał. Nowe funkcje umożliwią m.in. ciągły pomiar odległości oraz obserwację wizualną przez pokładową kamerę podczas zwalniania dwóch minisatelitów typu CubeSat.
Jesienią Hera wejdzie w fazę szczególnie wymagających operacji, polegających na stopniowym zbliżaniu się do Didymosa. Ze względu na niewielkie rozmiary i niską jasność planetoid, sonda będzie musiała aktywnie je namierzać, a manewry precyzyjnie korygować, by bezpiecznie wejść na orbitę wokół celu.