Etyka i telefony

Redakcja Reader’s Digest dokonała ciekawego eksperymentu. Z premedytacją "zagubiono" 960 telefonów komórkowych w 32 miastach całego świata.

Obraz

W rezultacie, najbardziej uczciwym miastem okazała się stolica Słowenii - Lublana. Tylko jeden ze "zagubionych" tam 30 telefonów nie wrócił do właściciela. Kanadyjczycy (Toronto) również pokazali swe dobre oblicze, przygraniając bezpowrotnie jedynie 2 telefony. Miasta Hong Kong i Kuala Lumpur w zestawieniu wypadły najsłabiej - w obu miastach zabrakło w podsumowaniu 13 z 30 aparatów.

Sumarycznie wróciło do redakcji 68% telefonów. Jak wypadliśmy w zestawieniu? Warszawiacy zwrócili 23 z 30 telefonów. Ciężko jest tu mówić o złym, bądź dobrym wyniku, bo tak na prawdę wszystkie aparaty powinny wrócić do swych właścicieli. Wypadliśmy jednak znacznie lepiej niż Londyn czy Sydney.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!